Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej znów staje się napięta. Jak informuje Straż Graniczna, w ciągu jednej doby doszło do ponad 110 prób nielegalnego przekroczenia granicy przez cudzoziemców. Największa aktywność migracyjna miała miejsce w rejonie placówek SG w Michałowie, Płaskiej, Czeremsze oraz Mielniku.
Migranci, działający coraz agresywniej, podejmowali próby sforsowania bariery technicznej oraz przekraczania rzek granicznych, takich jak Świsłocz i Wołkuszanka. W Mielniku około 50-osobowa grupa cudzoziemców próbowała siłowo przedostać się na teren Polski. Część z nich, znajdująca się jeszcze po stronie białoruskiej, rzucała w kierunku polskich funkcjonariuszy kamieniami, uszkadzając dwa pojazdy Straży Granicznej. Dzięki zdecydowanej reakcji służb udało się zatrzymać grupę migrantów bezpośrednio na pasie granicznym.
Wzmożona presja migracyjna pokrywa się z kolejną falą napięć dyplomatycznych na linii Mińsk–Warszawa. W ostatnich tygodniach prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka ponownie uderzył w Polskę w swoich publicznych wypowiedziach. Oskarżył Warszawę o „celową prowokację” na granicy oraz wspieranie „destrukcyjnych działań” wobec Białorusi. Podczas wystąpienia transmitowanego w państwowej telewizji białoruskiej stwierdził, iż Polska „nie przestaje mieszać się w wewnętrzne sprawy Białorusi”, a także sugerował, iż polskie służby „celowo eskalują napięcia”, aby wywołać międzynarodowy kryzys.
Polskie władze stanowczo odrzucają te oskarżenia, podkreślając, iż działania Straży Granicznej mają wyłącznie charakter obronny i służą ochronie granic Unii Europejskiej. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zapewnia, iż służby pozostają w pełnej gotowości, a każda próba nielegalnego przekroczenia granicy będzie natychmiastowo neutralizowana.
Narastające incydenty na granicy wskazują, iż sytuacja może się dalej zaostrzać, szczególnie w kontekście kampanii dezinformacyjnych i agresywnej retoryki płynącej z Mińska. Polska, jako kraj graniczny UE i NATO, pozostaje w centrum geopolitycznego napięcia, którego osią jest nie tylko kwestia migracji, ale także bezpieczeństwa regionalnego.