
PSL domaga się zniesienia dwukadencyjności w samorządach, choć pomysł przyrośnietych do polskiego koryta funkcjonariuszy wsi spotkał się z krytyką choćby wewnątrz koalicji rządzącej. PSL nie może się bowiem pogodzić z tym, iż za rządów PiS wprowadzona została dwukadencyjność w samorządach, co w sytuacji wykoszenia PSL w najbliższych wyborach będzie oznaczać, iż wszyskie ryje – w tej chwili okupujące ministerstwa i spółki skarbu państwa zostaną brutalnie odcięte od koryta.
Wprowadzenie dwukadencyjności przez PIS uderzyło w stronnictwo, które posiadało w swoich szeregach włodarzy, którzy w wielu samorządach sprawowali władzę od dziesiątek lat. A jest to co najmniej kilkadziesiąt tysięcy aktywistów, zatrudnionych w urzędach, spółkach i szpitalach podległych samorządom. Przed wprowadzoną przez PIS zmianą dochodziło do sytuacji, iż w małych gminach urzędujący włodarz nie miał choćby kontrkandydata, gdyż nikt nie odważył się występować przeciwko odwiecznemu układowi – wywodzącemu się wprost ze Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego a dzisiaj PSL.
„Dyskusja o dwukadencyjności dotyczy nie tylko samorządów, ale także bezpieczeństwa. W sytuacjach kryzysowych potrzebni są doświadczeni i przygotowani ludzie, którzy potrafią podejmować odpowiedzialne decyzje. Samorząd to przede wszystkim mieszkańcy i ich prawo do wyboru. To oni powinni decydować, komu powierzają prowadzenie swojej gminy lub miasta!” – wyją zrozpaczeni działacze PSL na oficjalnym profilu PSL, zaś sam Kosiniak-Kamysz reklamuje się jako „fachowiec” na załączonym na tym profilu memie:
„Przesłanki są również związane z bezpieczeństwem. Potrzebujemy ludzi doświadczonych, przygotowanych, którzy w sytuacjach kryzysowych nie boją się podejmować decyzji”.
Przykładem najbardziej doświadczonego w opanowaniu stanowisk – mimo sytuacji kryzysowych - są Kosiniaki-Kamysze. Ojciec Władzia - Andrzej już od 1968 roku należał do Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, zaś po „obaleniu komuny” został w 1990 członkiem Polskiego Stronnictwa Ludowego. Wieloletnie doświadczenie Kosiniaka-Kamysza sprawiło, iż Andrzej Kosiniak-Kamysz został wiceministrem zdrowia w rządzie PZPR Mietka Rakowskiego, zaś po powołaniu „niekomunistycznego” rządu Tadeusza Mazowieckiego – Andrzej Kosiniak-Kamysz został….ministrem zdrowia i opieki społecznej!
Po obaleniu rządu Jana Olszewskiego przy udziale PSL i pana Waldka Pawlaka, który został premierem – Andrzej Kosiniak-Kamysz w 1994 roku został przewodniczącym rady Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego i tę funkcję pełnił też w trakcie VI kadencji rady, zaś w latach 2002–2003 ponownie został wiceministrem zdrowia! W 2010 Andrzej Kosiniak-Kamysz został prezesem PSL w województwie małopolskim i pełnił tę funkcję aż do 2021 roku.
Wprawdzie w 2011 roku Andrzej Kosiniak-Kamysz bez powodzenia kandydował do Senatu, ale miał już godnego następcę: swojego syna Władysława Kosiniaka-Kamysza, który 18 listopada 2011 listopada został zaprzysiężony na urząd ministra pracy i polityki społecznej w koalicyjnym rządzie Donalda Tuska, tj. Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. To Władziu podwyższył wiek emerytalny…
Dziś pan Władziu K-K jest nie tylko ministrem obrony narodowej, ale także wicepremierem w rządzie Tuska, zaś PSL opanowało ministerstwa obrony, rolnictwa, energii,rozwoju i technologii, infrastruktury oraz setki stanowisk w spółkach skarbu państwa…
I co my byśmy zrobili w sytuacjach kryzysowych, gdyby nie ZSL i PSL oraz Kosiniaki-Kamysze przyspawane od pół wieku do koryta? Nie można przecież zapomnieć, iż zjednoczone stronnictwo Andrzeja Kosiniaka-Kamysza przyspawało się do PZPR już w 1949 roku, przechodząc suchą nogą przez wszystkie kryzysy! Takie jak Poznań 56’, Grudzień 70’, stan wojenny i słynne „obalenie komuny na cztery łapy”! I choć w 1990 roku Polska Zjednoczona Partia Robotnicza zmuszona została wyprowadzić swój sztandar, to zawsze wiernemu komunie ZSL wystarczyło zmienić tylko jedną literkę w swojej nazwie!
PSL dzisiaj walczy o życie. O dziesiątki tysięcy przyspawnych ryjów do koryta i o miękkie lądowanie w samorządach przygłupów, ulokowanych dzisiaj w ministerstwach niemieckiego namiestnika. Wzorcowym przykładem jest tu znów Andrzej Kosiniak-Kamysz: od 1991 roku zastępca dyrektora Szpitala Specjalistycznego im. Józefa Dietla w Krakowie a nastęnie – aż do 2021 roku dyrektor tego szpitala…
















