(po lewej, dziennikarz Milton Shulman doradzał Johnowi Ainsworthowi Davisowi przy książce "Op JB."
Zostawił 70-stronicowy opis tej współpracy w swojej autobiografii "Marilyn, Hitler & Me", opublikowanej w 1998 roku.
Zanim "James Bond" stało się powszechnie znane, była to nazwa operacji, która uratowała Martina Bormanna z Berlina 2 maja 1945 roku.
Ten ostateczny dowód, iż II wojna światowa była mistyfikacją, to coś, z czym nikt nie będzie musiał się zmierzyć. Moja seria Illuminati zawiera znacznie więcej dowodów.
Misją prowadzili Ian Fleming i
John Ainsworth Davis, którzy zainspirowali powieści Fleminga. Ainsworth Davis opisał tę misję w swojej książce
"Op JB" (1996) napisany pod pseudonimem Christopher Creighton. Autentyczność tego potwierdza relacja Miltona Shulmana o ich siedmioletniej współpracy.
Przeczytaj to Najpierw: Dowod, iż Druga Wojna Światowa była farsą
: "Pomysł, iż Churchill powinien autoryzować tak absurdalną operację, jest po prostu niewiarygodny. Nie mogę uwierzyć, iż Churchill ryzykował zrażenie naszych sojuszników, potajemnie chroniąc kogoś tak wysokiego rangą jak Bormann, podczas gdy podejmowano wszelkie wysiłki, by schwytać innych zbrodniarzy wojennych." - Richard Overy, profesor historii nowożytnej, King's College, Londyn
(Aktualizacja z 27 czerwca 2014)
autor: Henry Makow, Ph.D.
Reakcja profesora Overy'ego była typowa dla sceptycyzmu, jaki towarzyszył książce Johna Ainsworth-Davisa "Op JB" zarówno przed, jak i po jej publikacji w 1996 roku. Martin Bormann nie był tylko "starszym" nazistą. Był drugi tylko po Hitlerze. Kontrolował machinę partii nazistowskiej. Kontrolował pieniądze. Ponadto promował "Ostateczne rozwiązanie", które doprowadziło do śmierci milionów Żydów.
Myśl, iż ten człowiek mógł być brytyjskim agentem, była dla wielu osób nie do zniesienia.
Jeszcze bardziej zagadkowe jest to, że "Op JB" został wydany przez dużego wydawcę establishmentu, Simon and Schuster. Jak to możliwe?
Milton Shulman (1913-2004) był krytykiem teatralnym w London Evening Standard przez 38 lat. Podczas wojny służył w wywiadzie wojskowym, profilując porządek walki Wehrmachtu. W 1989 roku, po opisaniu swoich wojennych doświadczeń, otrzymał list od "Christophera Creightona". To zapoczątkowało siedmioletnią współpracę, która ostatecznie doprowadziła do publikacji "Op JB" w 1996 roku. Szczegółowa, 70-stronicowa relacja Shulmana ("Martin Bormann i złoto nazistowski") w jego autobiografii odpowiada na wiele pytań dotyczących tej książki, najbardziej kontrowersyjnej i odkrywczej z czasów II wojny światowej.
Co najmniej trzech dużych wydawców
wykupiło prawa na książkę i wycofało się, zanim Simon and Schuster wykupili prawa na aukcji za około 250 000 dolarów.
Reakcja profesora Overy'ego była typowa dla sceptycyzmu, jaki towarzyszył książce Johna Ainsworth-Davisa "Op JB" zarówno przed, jak i po jej publikacji w 1996 roku. Martin Bormann nie był tylko "starszym" nazistą. Był drugi tylko po Hitlerze. Kontrolował machinę partii nazistowskiej. Kontrolował pieniądze. Ponadto promował "Ostateczne rozwiązanie", które doprowadziło do śmierci milionów Żydów.
Myśl, iż ten człowiek mógł być brytyjskim agentem, była dla wielu osób nie do zniesienia.
Jeszcze bardziej zagadkowe jest to, że "Op JB" został wydany przez dużego wydawcę establishmentu, Simon and Schuster. Jak to możliwe?
Milton Shulman (1913-2004) był krytykiem teatralnym w London Evening Standard przez 38 lat. Podczas wojny służył w wywiadzie wojskowym, profilując porządek walki Wehrmachtu. W 1989 roku, po opisaniu swoich wojennych doświadczeń, otrzymał list od "Christophera Creightona". To zapoczątkowało siedmioletnią współpracę, która ostatecznie doprowadziła do publikacji "Op JB" w 1996 roku. Szczegółowa, 70-stronicowa relacja Shulmana ("Martin Bormann i złoto nazistowski") w jego autobiografii odpowiada na wiele pytań dotyczących tej książki, najbardziej kontrowersyjnej i odkrywczej z czasów II wojny światowej.
Co najmniej trzech dużych wydawców
wykupiło prawa na książkę i wycofało się, zanim Simon and Schuster wykupili prawa na aukcji za około 250 000 dolarów.
W 1983 roku niemiecki dziennik Stern
zapłacił 6 milionów dolarów za "Dziennik Hitlera", który okazał się mistyfikacją. Redaktorzy zostali zwolnieni, a profesor Hugh Trevor Roper, który poparł Dziennik, został upokorzony. Z obawy, iż Creighton jest również oszustem, musiał wielokrotnie przechodzić przez przesłuchania przez ostrożnych wydawców. Shulman pisze:
"Cokolwiek Creighton opisał — czy to była trasa podróży, rozmowa... złożony sprzęt techniczny, jak instrumenty na podczerwień... Przedstawiono drobne fakty, aby uzasadnić autentyczność. W ciągu siedmiu lat monitorowania relacji [Creightona] zauważyłem zdumiewającą spójność tych niezliczonych szczegółów i pod naciskiem licznych ekspertów rzadko się wahał." (s. 126)
Creighton przedstawił listy od Churchilla, Iana Fleminga i lorda Mountbattena (wszyscy już nie żyli), potwierdzające autentyczność operacji. Mountbatten wysłał mu memorandum z listą wszystkich uczestników i potwierdzającą, iż Creighton i Fleming "eskortowali Martina Bormanna z bunkra i uciekli w dół rzeki Sprewa i Havel, docierając na zachodni brzeg Łaby do bezpieczeństwa sił alianckich 11 maja..." (s.133)
Gdy wydawcy zakwestionowali autentyczność tych listów, Creighton przedstawił oświadczenie pod przysięgą od "Susan Kemp", trzeciej dowódcy operacji, i w końcu stawiła się osobiście przed wydawcami. "Susan Kemp nie tylko była trzecią w dowództwie kajaków przewożących Bormanna do Poczdamu, ale także była dowódcą wywiadu Bormanna, gdy przybył do Anglii, a ostatecznie przejęła stanowisko Mortona jako szefa sekcji M." (155)
Gdy książka w końcu się ukazała, krytyczne przyjęcie było "okropne". Nikt nie mógł uwierzyć, iż "taka dziecinna fantazja jest faktem" ani zrozumieć, jak renomowany wydawca jak Simon and Schuster mógł wydać "taką masę bzdur". (160) Jednak gdy Creighton zaoferował nagrodę w wysokości 30 000 dolarów każdemu, kto obali tę historię, nikt nie próbował.
Pomimo reakcji krytyków, książka sprzedała się w około milionie egzemplarzy na całym świecie, ale nie powstał żaden film. Wydaje się prawdopodobne, iż MI-6 zorganizowało kampanię mającą na celu zdyskredytowanie książki. Inna książka twierdząca, iż Bormann zmarł w Berlinie, ukazała się dokładnie w tym samym czasie, a wcześniej MI-6 wyprodukowało Bormanna, który został ujawniony jako mistyfikacja.
DLACZEGO ILUMINACI POZWOLILI CREIGHTONOWI NAPISAĆ TĘ KSIĄŻKĘ?
Churchill dał Creightonowi pozwolenie na napisanie tej historii po jego śmierci,
"pomijając oczywiście te sprawy, o których wiesz, iż nigdy nie mogą zostać ujawnione."
Churchill mógł mieć sentymentalne przywiązanie do kogoś, kogo on, Mountbatten i Morton seksualnie wykorzystywali jako młodzieńczy. Być może chcieli, by Creighton otrzymał należne uznanie i nagrodę za swoją wybitną służbę dla Illuminati. Ale przede wszystkim myślę, iż mieli pewność co do sposobu, w jaki historia została przedstawiona. Bormann rzekomo zgodził się przekazać wszystkie nazistowskie aktywa za granicą, aby mogły zostać zwrócone prawowitym właścicielom w zamian za bezpieczną eskortę do Anglii oraz ochronę i bezpieczeństwo jako brytyjski imigrant. (133)
W rzeczywistości wiemy, iż łup nie został zwrócony, jak obiecano Creightonowi i Flemingowi. Był przechowywany przez iluminatów, w tym wielu nazistów. Shulman pisze: "Miliony, jeżeli nie miliardy niemieckich funduszy zostały wycięte przez Sekcję Mortona (MI-6) i CIA, a dla ofiar zrabowanych zostało bardzo niewiele..." (167)
W Anglii Bormann przeszedł operację plastyczną i nową tożsamość, pozostając tym, kim zawsze był – agentem Illuminati. W latach 1945–1956 odbył kilka podróży do Ameryki Południowej, gdzie wspierał sprawę nazistowską. Gdy w 1956 roku w Anglii zrobiło się zbyt gorąco, jego pseudonim wygodnie zniknął i na stałe przeniósł się do Argentyny. Jego zdrowie zaczęło się pogarszać i zmarł w Paragwaju w lutym 1959 roku, w wieku 59 lat.
Ainsworth-Davis, która zmarła w listopadzie zeszłego roku, później napisała prequel do Op JB, który Greg Hallett opublikował w 2012 roku. Przeczytałem ją i nie znalazłem nic nowego na temat Iluminatów.
PODSUMOWANIE
Chociaż naziści o tym nie wiedzieli, na szczycie byli kontrolowani przez londyński żydowski kartel bankowy Illuminati. Zarówno Hitler, jak i Bormann byli zdrajcami – prawdziwym powodem, dla którego zostali uratowani po wojnie. To nonsens sądzić, iż alianci potrzebowali podpisu Bormanna, by odzyskać skarby zrabowane przez nazistów i schowane w szwajcarskich bankach.
Martin Bormann i Hitler byli agentami Iluminatów. Celem wojny było zabicie "najlepszych z gojów", wymordowanie wystarczającej liczby Żydów, by uzasadnić Izrael, zniszczenie niemieckiego nacjonalizmu i stworzenie ONZ.
Wojny są wymyślane i organizowane przez Illuminati, by umacniać władzę Szatana na planecie Ziemia. Jesteśmy dosłownie opętani szatanizmem.
--
Pierwszy komentarz od CF:
Choć ludzie mogą się martwić szczegółami, twoje wnioski idealnie pasują do tego, co Albert Pike napisał w liście do Mazziniego z 15 sierpnia 1871 roku. ~
"Druga wojna światowa musi być podsycana poprzez wykorzystanie różnic między faszystami a syjonistami politycznymi. Ta wojna musi zostać wywołana, aby nazizm został zniszczony, a syjonizm polityczny na tyle silny, by ustanowić suwerenne państwo Izrael w Palestynie. Podczas II wojny światowej komunizm międzynarodowy musi stać się na tyle silny, by zrównoważyć chrześcijaństwo, które następnie zostanie powstrzymane i powstrzymane do czasu, gdy będziemy go potrzebować do ostatecznego katastrofy społecznego."
[Wszystko to odnosi się do tego, co Pike napisał, a także do Mazziniego, dotyczącego przygotowania i realizacji TRZECIEGO globalnego konfliktu; tego, w który wchodzimy TERAZ!}
"Trzecia wojna światowa musi być podsycana poprzez wykorzystanie różnic spowodowanych przez "agenturę" "Iluminatów" między politycznymi syjonistami a przywódcami świata islamskiego. Wojna musi być prowadzona w taki sposób, aby islam (muzułmański świat arabski) i syjonizm polityczny (państwo Izrael) wzajemnie się niszczyły... ... Wyzwolimy nihilistów i ateistów, a także sprowokujemy potężny kataklizm... "-
[Źródło: komandor William Guy Carr: cytowane w "Satan: Prince of This World.]
Analizuj, ekstrapoluj, a prawdziwa broń tych wojen (używana choćby przed wojnami) staje się jasna. Wszystko i wszyscy odpowiedzialni są ukryti na widoku. Wierz lub nie.
"Cokolwiek Creighton opisał — czy to była trasa podróży, rozmowa... złożony sprzęt techniczny, jak instrumenty na podczerwień... Przedstawiono drobne fakty, aby uzasadnić autentyczność. W ciągu siedmiu lat monitorowania relacji [Creightona] zauważyłem zdumiewającą spójność tych niezliczonych szczegółów i pod naciskiem licznych ekspertów rzadko się wahał." (s. 126)
Creighton przedstawił listy od Churchilla, Iana Fleminga i lorda Mountbattena (wszyscy już nie żyli), potwierdzające autentyczność operacji. Mountbatten wysłał mu memorandum z listą wszystkich uczestników i potwierdzającą, iż Creighton i Fleming "eskortowali Martina Bormanna z bunkra i uciekli w dół rzeki Sprewa i Havel, docierając na zachodni brzeg Łaby do bezpieczeństwa sił alianckich 11 maja..." (s.133)
Gdy wydawcy zakwestionowali autentyczność tych listów, Creighton przedstawił oświadczenie pod przysięgą od "Susan Kemp", trzeciej dowódcy operacji, i w końcu stawiła się osobiście przed wydawcami. "Susan Kemp nie tylko była trzecią w dowództwie kajaków przewożących Bormanna do Poczdamu, ale także była dowódcą wywiadu Bormanna, gdy przybył do Anglii, a ostatecznie przejęła stanowisko Mortona jako szefa sekcji M." (155)
Gdy książka w końcu się ukazała, krytyczne przyjęcie było "okropne". Nikt nie mógł uwierzyć, iż "taka dziecinna fantazja jest faktem" ani zrozumieć, jak renomowany wydawca jak Simon and Schuster mógł wydać "taką masę bzdur". (160) Jednak gdy Creighton zaoferował nagrodę w wysokości 30 000 dolarów każdemu, kto obali tę historię, nikt nie próbował.
Pomimo reakcji krytyków, książka sprzedała się w około milionie egzemplarzy na całym świecie, ale nie powstał żaden film. Wydaje się prawdopodobne, iż MI-6 zorganizowało kampanię mającą na celu zdyskredytowanie książki. Inna książka twierdząca, iż Bormann zmarł w Berlinie, ukazała się dokładnie w tym samym czasie, a wcześniej MI-6 wyprodukowało Bormanna, który został ujawniony jako mistyfikacja.
DLACZEGO ILUMINACI POZWOLILI CREIGHTONOWI NAPISAĆ TĘ KSIĄŻKĘ?
Churchill dał Creightonowi pozwolenie na napisanie tej historii po jego śmierci,

"pomijając oczywiście te sprawy, o których wiesz, iż nigdy nie mogą zostać ujawnione."Churchill mógł mieć sentymentalne przywiązanie do kogoś, kogo on, Mountbatten i Morton seksualnie wykorzystywali jako młodzieńczy. Być może chcieli, by Creighton otrzymał należne uznanie i nagrodę za swoją wybitną służbę dla Illuminati. Ale przede wszystkim myślę, iż mieli pewność co do sposobu, w jaki historia została przedstawiona. Bormann rzekomo zgodził się przekazać wszystkie nazistowskie aktywa za granicą, aby mogły zostać zwrócone prawowitym właścicielom w zamian za bezpieczną eskortę do Anglii oraz ochronę i bezpieczeństwo jako brytyjski imigrant. (133)
W rzeczywistości wiemy, iż łup nie został zwrócony, jak obiecano Creightonowi i Flemingowi. Był przechowywany przez iluminatów, w tym wielu nazistów. Shulman pisze: "Miliony, jeżeli nie miliardy niemieckich funduszy zostały wycięte przez Sekcję Mortona (MI-6) i CIA, a dla ofiar zrabowanych zostało bardzo niewiele..." (167)
W Anglii Bormann przeszedł operację plastyczną i nową tożsamość, pozostając tym, kim zawsze był – agentem Illuminati. W latach 1945–1956 odbył kilka podróży do Ameryki Południowej, gdzie wspierał sprawę nazistowską. Gdy w 1956 roku w Anglii zrobiło się zbyt gorąco, jego pseudonim wygodnie zniknął i na stałe przeniósł się do Argentyny. Jego zdrowie zaczęło się pogarszać i zmarł w Paragwaju w lutym 1959 roku, w wieku 59 lat.
"omitting of course those matters which you know can never be revealed." - See more at: https://henrymakow.com/#sthash.9gzAjHdg.dpuf
Ainsworth-Davis, która zmarła w listopadzie zeszłego roku, później napisała prequel do Op JB, który Greg Hallett opublikował w 2012 roku. Przeczytałem ją i nie znalazłem nic nowego na temat Iluminatów.
PODSUMOWANIE
Chociaż naziści o tym nie wiedzieli, na szczycie byli kontrolowani przez londyński żydowski kartel bankowy Illuminati. Zarówno Hitler, jak i Bormann byli zdrajcami – prawdziwym powodem, dla którego zostali uratowani po wojnie. To nonsens sądzić, iż alianci potrzebowali podpisu Bormanna, by odzyskać skarby zrabowane przez nazistów i schowane w szwajcarskich bankach.
Martin Bormann i Hitler byli agentami Iluminatów. Celem wojny było zabicie "najlepszych z gojów", wymordowanie wystarczającej liczby Żydów, by uzasadnić Izrael, zniszczenie niemieckiego nacjonalizmu i stworzenie ONZ.
Wojny są wymyślane i organizowane przez Illuminati, by umacniać władzę Szatana na planecie Ziemia. Jesteśmy dosłownie opętani szatanizmem.
--
Pierwszy komentarz od CF:
Choć ludzie mogą się martwić szczegółami, twoje wnioski idealnie pasują do tego, co Albert Pike napisał w liście do Mazziniego z 15 sierpnia 1871 roku. ~
"Druga wojna światowa musi być podsycana poprzez wykorzystanie różnic między faszystami a syjonistami politycznymi. Ta wojna musi zostać wywołana, aby nazizm został zniszczony, a syjonizm polityczny na tyle silny, by ustanowić suwerenne państwo Izrael w Palestynie. Podczas II wojny światowej komunizm międzynarodowy musi stać się na tyle silny, by zrównoważyć chrześcijaństwo, które następnie zostanie powstrzymane i powstrzymane do czasu, gdy będziemy go potrzebować do ostatecznego katastrofy społecznego."
[Wszystko to odnosi się do tego, co Pike napisał, a także do Mazziniego, dotyczącego przygotowania i realizacji TRZECIEGO globalnego konfliktu; tego, w który wchodzimy TERAZ!}
"Trzecia wojna światowa musi być podsycana poprzez wykorzystanie różnic spowodowanych przez "agenturę" "Iluminatów" między politycznymi syjonistami a przywódcami świata islamskiego. Wojna musi być prowadzona w taki sposób, aby islam (muzułmański świat arabski) i syjonizm polityczny (państwo Izrael) wzajemnie się niszczyły... ... Wyzwolimy nihilistów i ateistów, a także sprowokujemy potężny kataklizm... "-
[Źródło: komandor William Guy Carr: cytowane w "Satan: Prince of This World.]
Analizuj, ekstrapoluj, a prawdziwa broń tych wojen (używana choćby przed wojnami) staje się jasna. Wszystko i wszyscy odpowiedzialni są ukryti na widoku. Wierz lub nie.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:henrymakow.com









