"USA ewakuują bazy na Bliskim Wschodzie – NBC Według doniesień, Pentagon i Departament Stanu poczyniły podobne przygotowania przed rozpoczęciem wojny z Iranem w lutym"

grazynarebeca.blogspot.com 1 hour ago

Updated 22 Oct, 2026 05:48

ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Samolot Boeing C-17 Globemaster III w amerykańskiej bazie lotniczej w Ramstein w Niemczech. © Boris Roessler / picture alliance via Getty Images



Jak podaje NBC News, amerykańskie wojsko rozpoczęło – bez rozgłosu – wycofywanie swoich sił z baz na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie Waszyngton nakazał personelowi dyplomatycznemu opuszczenie kilku placówek w tym regionie.

Działania te mają miejsce w czasie, gdy prezydent Donald Trump rozważa przeprowadzenie nowej serii ataków na Iran.

Według informacji przekazanych w środę przez NBC – powołującą się na dwóch amerykańskich urzędników oraz dwie inne osoby zaznajomione ze sprawą – proces ten przypomina przygotowania poczynione przez Pentagon i Departament Stanu przed lutowymi atakami (przeprowadzonymi przez USA i Izrael).

Z doniesień wynika, iż ​​relokacja obejmuje m.in. amerykańskie oddziały stacjonujące w Jordanii, Katarze i Kuwejcie.

Waszyngton zamierza jednak utrzymać ograniczoną obecność w swoich regionalnych bazach – w tym personel odpowiedzialny za obronę powietrzną oraz bezpieczeństwo obiektów.

Przed atakiem z 28 lutego Pentagon wycofał znaczną liczbę żołnierzy z baz narażonych na potencjalny odwet ze strony Iranu.

Teheran oskarżył wówczas Waszyngton o wykorzystywanie mieszkańców państw Zatoki Perskiej w charakterze „żywych tarcz”, po tym jak tysiące amerykańskich wojskowych schroniło się w cywilnych hotelach i budynkach biurowych.

Rzecznik Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM), Timothy Hawkins, odmówił komentarza w sprawie doniesień o przemieszczaniu wojsk.

Stwierdził jedynie, iż siły amerykańskie są regularnie relokowane w celu „optymalizacji gotowości operacyjnej” i pozostają w pełnej gotowości do ochrony amerykańskiego personelu oraz interesów USA.

Departament Stanu nakazał również personelowi dyplomatycznemu (z wyłączeniem kluczowych pracowników) oraz członkom rodzin dyplomatów opuszczenie Arabii Saudyjskiej.

Decyzja ta ma związek z nasilającymi się atakami jemeńskiego ruchu Huti, wymierzonymi w cywilne porty lotnicze oraz inną infrastrukturę krytyczną.

Agencja Reuters, powołując się na amerykańskich urzędników, poinformowała, iż ​​Waszyngton przygotowuje się do dalszej redukcji personelu dyplomatycznego w regionie Zatoki Perskiej.

Rzecznik Departamentu Stanu, Tommy Pigott, określił jednak te doniesienia jako „nieprawdziwe”.

Wszystko to dzieje się w obliczu informacji, według których wysocy rangą przedstawiciele amerykańskiego wojska przedstawili Trumpowi warianty ponownych uderzeń na Iran.

Jak podaje NBC, propozycje te obejmują ataki na irańskie obiekty nuklearne, instalacje podziemne oraz strategiczne wyspy – w tym wyspę Kharg (kluczowy punkt eksportu ropy naftowej) oraz wyspę Qeshm, położoną w cieśninie Ormuz.

Niektórzy doradcy Trumpa, w tym sekretarz obrony Pete Hegseth, mieli opowiadać się za wznowieniem działań zbrojnych, aby zwiększyć presję na Teheran.

Inni ostrzegali przed rozpoczynaniem kolejnej zakrojonej na szeroką skalę kampanii bez jasno określonego celu.

W poniedziałek Hegseth złożył niezapowiedzianą wizytę w Izraelu, gdzie przeprowadził zamknięte rozmowy z premierem Benjaminem Netanjahu – zaledwie kilka dni przed wyborami parlamentarnymi w Izraelu, zaplanowanymi na 27 października.

Netanjahu ubiega się o kolejną kadencję w obliczu narastającej krytyki dotyczącej sposobu, w jaki prowadzi działania wojenne w Strefie Gazy oraz wobec Iranu.

Trump udzielił poparcia jego kandydaturze.

Na początku tego miesiąca Trump zapewnił, iż USA nie zaatakują Iranu przed wyborami uzupełniającymi (midterm elections), które odbędą się 3 listopada, podkreślając jednocześnie, iż użycie siły militarnej pozostaje jedną z opcji, jeżeli wysiłki dyplomatyczne zakończą się niepowodzeniem.

Netanjahu również wykluczył przeprowadzenie nowych uderzeń przed wyborami w Izraelu, jednak w niedzielę oświadczył, iż jego kraj jest gotów zaatakować Iran choćby bez udziału strony amerykańskiej.

Wojna amerykańsko-izraelska przeciwko Iranowi, rozpoczęta 28 lutego, trwa już ósmy miesiąc, destabilizując globalne rynki energetyczne oraz żeglugę przez cieśninę Ormuz.

Teheran zadeklarował gotowość do przywrócenia normalnej żeglugi na tej kluczowej trasie w ciągu siedmiu dni, pod warunkiem iż Waszyngton zniesie blokadę morską, złagodzi sankcje naftowe oraz zgodzi się na szersze wstrzymanie działań wojennych.

Trump odrzucił irańską propozycję, uznając ją za „nieakceptowalną”, podczas gdy jego administracja wciąż rozważa, czy wywarcie dodatkowej presji militarnej mogłoby zmusić Teheran do zaakceptowania amerykańskich warunków.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://rt-english.com/news/647505-us-relocating-troops-diplomats/

Read Entire Article