Uwaga: To najlepsze wyrażenie mojego obecnego rozumienia geopolityki. To wersja AI z moich oryginalnych notatek Gordona Duffa z The Intel Drop (TID), zmodyfikowana przeze mnie do publikacji w SOTN.
Oś Netanjahu-Trump i zmanipulowana apokalipsa: tworzenie "" jako nowej globalnej doktryny
Podtytuł: Jak połączenie mesjanistycznej gorliwości, autorytarnych wskazówek i surowej siły finansowej tworzy scenariusz wojny światowej dla "Wielkiego Izraela"
Autor: Rich Scheck | Palm Desert, CA | 8 stycznia 2026
Wprowadzenie:
Pod teatralnym chaosem współczesnych nagłówków pojawia się zimna i celowa zmiana na swoim miejscu. To nie jest dyplomacja; To geopolityczny zamach stanu. W jej centrum leży odradzające się i bezwstydne sojusz między premierem Izraela Benjaminem Netanjahu a prezydentem USA Donaldem Trumpem — partnerstwo, które od dawna wykraczało poza zwykłe wspólne interesy, dążąc do zjednoczonego, radykalnego celu. Ich projekt to nic innego jak aktywne ułatwianie realizacji konkretnego, opartego na wierze celu: realizacji wizji mesjanistycznej Chabad-Lubawicz powiązanej ze zmarłym rabinem Menachemem Mendelem Schneersonem, z projektem "Wielkiego Izraela" jako jego polityczno-terytorialnym motorem. To, co krytycy kiedyś wyśmiewali jako spisek, stało się teraz polityką operacyjną, realizowaną z bezczelnością, która opiera się na publicznym niedowierzaniu jako głównej przykrywce. Marka "MAGA" została chirurgicznie przekształcona w "" — "Make Israel Great Again" — ukazując przeszczepione jądro ruchu nacjonalistycznego, który w tej chwili otwarcie służy ekspansji obcego państwa. To historia o tym, jak ideologia religijna przejęła dwie republiki, by wciągnąć świat w swoją świętą wojnę.
Przymierze: Od Brooklynu do Gabinetu
Owalnego Geneza nie sięga depeszy dyplomatycznej, ale w prywatnej komnacie w Brooklynie w 1990 roku. Netanjahu, wówczas młodszy polityk, otrzymał swoją misję od rabina Schneersona: "Zrób coś, by przyspieszyć Jego przyjście!" (https://stateofthenation.co/?p=205182).
To nie było niejasne błogosławieństwo, ale konkretne powołanie. Duchowa pałeczka przechodziła przez dziesięciolecia do amerykańskiego spadkobiercy, Jareda Kushnera, którego pielgrzymka do grobu Rebbe w 2016 roku była milczącą przysięgą wierności dynastii. Pierwsza kadencja Trumpa nie była jedynie "proizraelska"; była to skrupulatna lista kontrolna do mesjańskich przygotowań: uznanie Jerozolimy za stolicę (odhaczone), potwierdzenie suwerenności nad Wzgórzem Golan (odhaczone) oraz pośredniczenie w "Porozumieniach Abrahamowych" — mniej o pokoju, a bardziej o budowaniu sunnickiej koalicji przeciwko Iranowi, głównej przeszkodzie dla dominacji regionalnej. Fundament zawsze był teologiczny; Egzekucja jest bezwzględnie świecka.
Praktyka wybrańców: Uwolniona doktryna "" Po powrocie Trumpa w 2025 roku doktryna ta porzuciła wszelkie pozory.
Agenda ta stała się teraz narzędziem.
- Państwo wojenne: Agresja militarna nie jest narzędziem ostateczności, ale preferowanym mechanizmem. Nieustanne bombardowania Somalii, ataki na Iran i teatralne wyzwolenie Wenezueli nie są zdarzeniem rozbieżnymi. To skoordynowane kampanie mające na celu rozmontowanie "Osi Oporu" cegła po cegle, oczyszczając planszę dla izraelskiej hegemonii. Każda eksplozja to modlitwa o nową mapę Bliskiego Wschodu.
- Świątynia i przeniesienie: Pod osłoną USA grupy mesjańskich osadników nasilają prowokacje na Wzgórzu Świątynnym—epicentrum przepowiedzianej Trzeciej Świątyni. Równolegle z tym jest ponura logistyka demograficznej przebudowy: szeptane plany palestyńskiej "przesiedlenia" do takich miejsc jak Somaliland nie są już marginalnymi tematami, ale omawiane w zakulisach politycznych. Czystki etniczne są przemianowane na humanitarną relokację.
- Inkwizycja wewnętrzna: Sprzeciw to herezja! Aparat cenzury zbudowany po 2023 roku został w pełni zfederalizowany. Pro-palestyńskie głosy nie są chronione, ale ścigane, a Big Tech — głęboko powiązane z izraelskim cyberwywiadem — pełni rolę organu egzekucyjnego. Gdy takie postacie jak Peter Thiel i Alex Karp to promują lub gdy propagandysta Mark Levin mianuje Trumpa "pierwszym żydowskim prezydentem", ujawniają prawdę: amerykański ewangelikalizm został połączony z rewizjonizmem Likudu, tworząc wyjątkowo autorytarny nurt polityki "judeochrześcijańskiej", który służy jednemu suwerenowi.
Maszyna złudzeń: finansowanie i mgła
Ta rewolucja jest finansowana przez duchy kasyn i kabałę miliarderów, dla których Adelson był jedynie patronem. Jest wzmacniana przez ekosystem medialny, który funkcjonuje jak służba prawdy: Tucker Carlson zapewnia intelektualną aksamitną rękawicę, a internetowe bagna gorączki żelazną pięść. Ich kluczowa rola? By hipnotyzować społeczeństwo histerią wojny kulturowej, skutecznie oślepiając ich na głębsze przestępstwa państwa, które są chronione. Obsesyjne, drwiące lekceważenie "teorii spiskowych" o JFK, Epsteinie czy UFO jest strategicznym imperatywem. Bo w tych węzłach leżą zepsute połączenia sojuszy wywiadowcze, szantażu i tajnych sieci, które mogłyby sięgać samego serca państwa bezpieczeństwa "". Prawdziwe ujawnienie to ich kryptonit; dlatego z góry staje się to śmieszne.
Chabad International: Państwo w każdym stanie
Chabad-Lubavitch to nie tylko ruch religijny; Jest to globalna sieć dyplomatyczna i wywiadowcza działająca pod przykrywką teologiczną. Od "rabina Putina" Berela Lazara w Moskwie po głębokie korzenie w ukraińskiej oligarchii, począwszy od Kołomojskiego i węzła pieniędzy, milicji i wpływów, domy Chabadu są ambasadami miękkiej siły. To jest sieć, która łączy zakulisowe układy Felixa Satera z historiografią filmową Stevena Spielberga z Avi Loebem z Harvardu ścigającym pozaziemskie artefakty — zbieżność sugerująca, iż narracja wszystkiego, od historii przez naukę po kosmiczne ujawnianie, jest kształtowana przez interesy zgodne z tą osią. Scenariusz tworzą samą rzeczywistość.
Podsumowanie: Na progu tysiącleci
Sojusz Netanjahu-Trump to najbardziej znaczące i niebezpieczne partnerstwo geopolityczne XXI wieku. To pakt, który wykorzystuje amerykańską potęgę, izraelski geniusz taktyczny, rosyjskie ustępstwo i sunnickie petrodolary w jednej, oszałamiającej akcji, by spełnić dwutysięczne proroctwo. Prawo międzynarodowe to broszura do odrzucenia. Dyskurs demokratyczny to uciążliwość do uciszenia. Bombardowanie Iranu, inwazja na Wenezuelę, mrożące krew w żyłach rozmowy o przeniesieniu ludności — to nie są porażki polityczne. Są sukcesami na mapie drogowej do "Wielkiego Izraela".
Świat nie pogrąża się w chaosie; jest to promowane. "Porodowe bóle nowego porządku" są w rzeczywistości wyrachowanym sforsowanym apokalipsą, w której amerykańscy żołnierze i podatnicy finansują wojnę dla mesjanistycznej wizji, której nie podzielają, w służbie doktrynie, w której są ostatecznie wymienni. Przyszłość "" jest tuż przed nami: świat przetworzony przez fanatyków, sprzedany przez autorytarnych, opłacony przez oligarchów i zaakceptowany przez społeczeństwo zbyt rozproszone, by zobaczyć, jak jarzmo jest zakładane na własną szyję.
Antidotum to duchowe przebudzenie, zgodnie z moim Cosmic Reset (https://stateofthenation.co/?p=178654) oraz inspirującymi motywami wyrażonymi przez Galaktyczną Federację Światła niczym Byron Belitsos:
Zastrzeżenie dotyczące TID: Poglądy wyrażone w tym artykule zawierają analizy pochodzące z różnych międzynarodowych źródeł informacyjnych, komentatorów i badaczy geopolitycznych. Powiązania są interpretacyjne i odzwierciedlają szkołę myślenia w analizie geopolitycznej, która podkreśla rolę motywacji ideologicznych i religijnych w zarządzaniu państwem.

















