JKM: Jest metoda!

myslpolska.info 4 hours ago

Według jednego (czy wiarygodnego?) sondażu większość Amerykanów uważa, iż ich prezydent wymaga leczenia neurologicznego. Po naszemu: do psychiatry!

Jednak – czy to jest prawda? Bodaj śp. Jerzy Bush senior poradził prezydentom USA (a więc i innym!) „Zachowujcie się jak wariaci; wtedy będą się bać i będą wam ustępować!”

Być może JE Donald Trump świadomie i celowo stara się sprawiać wrażenie niepoczytalnego.

Jak to był powiedział Poloniusz: „W tym szaleństwie jest metoda”. Jak wiadomo swojej nadmiernej dociekliwości nie przeżył.

Prezydent USA rozpoczął swą drugą kadencję od przypomnienia, iż Stany koniecznie potrzebują Grenlandii dla swego strategicznego bezpieczeństwa – oraz tego, iż Stany nie powinny były oddawać Panamie Kanału Panamskiego – i On, Trump, chce odrobić ten błąd. A chodzi o to, iż ChRL postawiła dwie placówki handlowe przy wejściach do Kanału.

Czyli: walczymy z Chinami – i próbujemy przekonać do tego Rosję.

W stosunku do Rosji zachowywał się gorzej, niż (moim zdaniem) powinien – ale i tak lepiej, niż Niemcy, Francja, a przede wszystkim: Zjednoczone Królestwo. Wskutek czego podejrzewano Go, iż Rosjanie mają na Niego jakieś haki; lub po prostu jest rosyjskim agentem.

Po czym kazał porwać prezydenta Wenezueli, JE Mikołaja Maduro. Wraz z żona zresztą.

To wywołało w świecie powszechne oburzenia. Jedynie JE Narendra Modi sprawę przemilczał (ku oburzeniu indyjskiej opozycji…). choćby Włochy zgłosiły protest, a Francja wręcz otwarcie potępiła ten atak.

Na co JE Donald Trump w co najmniej dwóch występach potraktował JE Emanuela Macrona w sposób, który w normalnych czasach wymagałby wypowiedzenia Stanom wojny. Tymczasem prezydent USA zamachał groźbą ceł – i wszyscy siedzą cicho.

Dziwne, iż jeszcze nikt nie wpadł na pomysł by nałożyć no 100% cła na towary z USA. Dlaczego nikt nie wpadł? Bo nikt nie chce drażnić wariata…

To jedyne wytłumaczenie.

Po czym JE Donald Trump oznajmił, iż za kilkanaście dni musi mieć Grenlandię. Weźmie ją siłą, kupi od Danii albo przekupi Grenlandczyków dając każdemu $ 100.000. Ryk oburzenia się wzmógł, Dania wydała swoim żołnierzom rozkaz by do każdego agresora strzelać nie czekając na dalsze rozkazy. Problem w tym, iż tych żołnierzy jest tam mało – a USA już tam przecież od 70 lat ma własną bazę wojskową zwana Thule, po eskimosku Pituffik.

Ta baza jest o tysiąc kilometrów od najbliższej osady – więc kto będzie strzelał do Amerykanów, jeżeli posuną się o 500 kilometrów na południe?

JE Donald Trump nie czekał, aż upłynie te kilkanaście dni – i (zauważywszy, iż reżym p. Maduro daje sobie rade bez p, Maduro i żadne siły opozycji nie chcą go obalać) doszedł do porozumienia z p. Delcy Rodriguez, która objęła obowiązki prezydenta. P. Trump nie ukrywa, iż w aferze wenezuelskiej nie chodzi o żadną-tam d***krację, tylko o ropę. Wenezuelę, która „znacjonalizowała”, czyli zrabowała prywatne (na ogół amerykańskie) firmy naftowe, ma z ropy 20% tego, co mogłaby mieć – bo państwowe firmy działają tak, jak potrafią… Więc JE Donald Trump zaproponował, iż jeżeli firmy amerykańskie otrzymają odszkodowanie (słusznie!) i gwarancje przed powtórką (jeszcze słuszniej!!) to zainwestują w ropę $ 100 mld, Wenezuela będzie miała trzy razy więcej, niż w tej chwili z tego wyciąga – a te firmy będą odrabiały inwestycje i inkasowały zyski. Bardzo dobry pomysł – i jest tylko jeden problem: jak to wytłumaczyć wenezuelskim peonom wierzącym, iż lepiej mieć pięć razy mniej, byle ci obrzydliwi kapitaliści, w dodatku amerykańscy, się nie napaśli.

Przy okazji oświadczył, iż skoro ChRL zainwestowała już pieniądze w wenezuelską naftę, to niech sobie bierze proporcjonalna ilość ropy. Natomiast Rosji nie będzie tam tolerował.

I nieoczekiwanie ogłosił, iż na każde państwo handlujące z Moskwą nałoży cło 500% !!

Sposób, w jaki prezydent USA traktuje cła, powinien spowodować natychmiastowe wyrzucenie Jego państwa z GATT, czyli w tej chwili Światowej Organizacji Handlu (WTO). Tymczasem nikt nie zgłosił takiego wniosku!

Dlaczego?

Każdy boi się rozdrażnić wariata!

Tylko Rosja się wścieka – ale co może zrobić? Nie zdołała choćby ochronić swojego tankowca przed przejęciem przez okręty US Navy.

Cóż: Rosja to mocarstwo lądowe – USA: morskie… Więc lepiej nie drażnić wariata. Przecież On Ukrainę trzyma krótko…

Po czym prezydent USA, uspokojony, iż wszyscy siedzą cicho, wysłał swoje wojska… gdzie? Na Grenlandię? Do Panamy?

Nie, w stronę Iranu.

Zapewne ma nadzieją, iż tambylcy są już tak przestraszeni, iż zgodzą się na wszystko.

Tymczasem Irańczycy to dość zawzięci szyici i nie mają zamiaru ustępować. Jednakże JE Donald Trump trzyma w rękawie asa, którego przez pół wieku nie użyli d***kratycznie nastawieni prezydenci USA:

Może przywrócić w Iranie obaloną przez komunistów monarchię!

I to znów byłby wcale niegłupi pomysł.

Co dalej? Porwanie JE Włodzimierza Putina i próba zastąpienia Go którymś z rosyjskich Wielkich Książąt (chwilowo na emigracji) – chyba nie przejdzie?

Więc czekamy: nowe szaleństwo – czy znów jakaś metoda?

A w międzyczasie – co? Zajęcie Strefy Kanału Panamskiego? Inwazja na Meksyk? Na Kanadę?

Wszystko jest możliwe!

Janusz Korwin-Mikke

fot. wikipedia

Myśl Polska, nr 3-4 (18-25.01.2026)

Read Entire Article