Na długo przed tym, zanim Jacek Kuroń stał się ikoną polskiej opozycji demokratycznej i jednym z „ojców polskiej wolności”, był człowiekiem z krwi i kości, zmagającym się z osobistymi dramatami w cieniu historycznych przemian. Teraz, dzięki filmowi „Nasza rewolucja. Historia miłości Grażyny i Jacka Kuroniów” w reżyserii Piotra Domalewskiego, ta intymna opowieść ujrzy światło dzienne. Do sieci trafiły właśnie pierwsze, wyczekiwane zdjęcia z planu, na których możemy zobaczyć Arkadiusza Jakubika w tytułowej roli oraz Magdalenę Popławską jako Grażynę Kuroń. To zapowiedź poruszającej podróży w czasy, gdy miłość i walka o wolność splatały się w dramatyczną całość, szczególnie w kontekście zbliżającej się 45. rocznicy Porozumień Sierpniowych.
Film, który ma ambicję wyjść poza ramy klasycznej biografii, koncentruje się na najtrudniejszym okresie w życiu Kuroniów – czasie internowania Jacka podczas stanu wojennego oraz równoległej chorobie Grażyny. „Okres komunizmu pokazał, iż można ludziom zabronić wszystkiego, ale nie da się zabronić miłości. Miłości do drugiej osoby i miłości do Idei. O tym jest nasz film” – wyjaśnia reżyser, Piotr Domalewski, twórca nagradzanej „Cichej nocy”.
Arkadiusz Jakubik: Kuroń „uszyty na mój rozmiar”
Wcielenie się w postać Jacka Kuronia to bez wątpienia jedno z największych wyzwań aktorskich ostatnich lat. Arkadiusz Jakubik, znany z ról, które zapadają w pamięć, przyznaje, iż do momentu wejścia na plan towarzyszył mu ogromny stres. „Kiedy zaczęliśmy zdjęcia – odpuściłem” – mówi aktor. Jego podejście do roli jest dalekie od dosłownego naśladownictwa. „Wszedłem w buty Kuronia, ale uszyte na mój rozmiar. Nie próbuję go naśladować ani odtwarzać jego charakterystyczności. Dla mnie jako aktora najważniejszy jest człowiek i jego emocje – za tym idzie widz” – tłumaczy Jakubik.
Aktor podkreśla, iż jego celem nie jest stawianie Jackowi Kuroniowi pomnika. Zamiast tego, Jakubik pragnie pokazać go jako człowieka z krwi i kości, ze wszystkimi jego słabościami i siłą. „Jako postać historyczna, ojciec polskiej wolności – pozostaje dla mnie autorytetem i bohaterem moich czasów” – dodaje, co pokazuje głębokie zrozumienie i szacunek dla granej postaci, a jednocześnie obietnicę autentycznego, ludzkiego portretu.
Grażyna Kuroń: Niewidzialna siła rewolucji
Rola Grażyny Kuroń, zwanej pieszczotliwie „Gajką”, została powierzona utalentowanej Magdalenie Popławskiej. Aktorka zwraca uwagę na często niedocenianą rolę kobiet w czasach opozycji. „Nie zapisała się na kartach historii tak wyraźnie, jak on, podobnie jak wiele kobiet tamtego czasu. To one organizowały życie w cieniu: wysyłały paczki do więzień, wychowywały dzieci, stały w kolejkach, przekazywały informacje, walczyły o ich wolność. Robiły wszystko, by mężczyźni mogli zmieniać historię” – podkreśla Popławska.
Perspektywa Grażyny jest kluczowa dla zrozumienia pełnego obrazu walki o wolność. To właśnie jej wsparcie, poświęcenie i miłość pozwoliły Jackowi Kurońowi kontynuować działalność. Film Domalewskiego ma szansę przywrócić pamięć o tych cichych bohaterkach, pokazując ich niezłomność i wpływ na losy Polski. Bez „Gajki” historia Jacka Kuronia mogłaby potoczyć się zupełnie inaczej, co czyni jej postać równie istotną dla narracji.
Jacek Kuroń: Ikona walki o wolność
Jacek Kuroń to postać, której nie trzeba przedstawiać. Legenda opozycji demokratycznej, wielokrotnie więziony za swoją działalność. Był jednym z założycieli Komitetu Obrony Robotników (KOR) w 1976 roku, a od 1980 roku doradcą Lecha Wałęsy. Internowany w czasie stanu wojennego, w 1989 roku aktywnie uczestniczył w rozmowach Okrągłego Stołu, które przetarły drogę do transformacji ustrojowej Polski. Po upadku komunizmu został pierwszym ministrem pracy w III Rzeczypospolitej, co świadczy o jego niezaprzeczalnym wpływie na kształt nowej Polski.
Kuroń zmarł w 2004 roku, pozostawiając po sobie spuściznę niezłomnego działacza społecznego, polityka i publicysty, którego idee i poświęcenie przez cały czas inspirują. Film „Nasza rewolucja” ma za zadanie nie tylko przypomnieć jego dokonania, ale także ukazać ludzki wymiar heroizmu, którego doświadczał wraz z żoną Grażyną.
Rok 2026: Rocznica KOR i więcej filmów o opozycji
Premiera „Naszej rewolucji” w 2026 roku zbiegnie się z istotną rocznicą – 50-leciem wydarzeń czerwcowych w Radomiu i Ursusie oraz powstania Komitetu Obrony Robotników. To nie jedyny film, który uczci ten historyczny moment. Do kin trafi również dokumentalny obraz „Nie palcie komitetów”, który pogłębi perspektywę na tamte czasy.
W dokumencie pojawią się wywiady z osobami, które blisko współpracowały i przyjaźniły się z Kuroniem, m.in.: Adamem Michnikiem, Sewerynem Blumsztajnem, Heleną Łuczywo, Anną Bikont, Ludwiką Wujec, Andrzejem Sewerynem, Janem Rulewskim czy Adamem Wajrakiem. Zostaną one zestawione z unikalnymi materiałami archiwalnymi, w tym opowieścią samego Jacka Kuronia oraz niepublikowanymi dotąd nagraniami autorstwa Marcela Łozińskiego i Jacka Petryckiego. To kompleksowe podejście do tematu zapewni widzom pełniejszy obraz epoki i jej bohaterów.
Producent filmu, Robert Kijak, podkreśla wagę wsparcia i zaufania rodziny Kuroniów, co jest najważniejsze dla autentyczności projektu. Synowa Kuroniów, Joanna Liszkiewicz-Kuroń, deklaruje, iż cała rodzina z niecierpliwością czeka na premierę. Te nadchodzące produkcje to nie tylko kino, ale również ważna lekcja historii, która pozwoli nowym pokoleniom zrozumieć cenę wolności i poświęcenie, które za nią zapłacono. To szansa, by zobaczyć ikony opozycji w nowym świetle, jako ludzi zmagających się z wyzwaniami, ale niezłomnych w walce o lepszą Polskę.
More here:
Jacek Kuroń powraca. Arkadiusz Jakubik jako „ojciec wolności”! Zobacz pierwsze zdjęcia z planu.