"Israel defence Forces drops charges against soldiers accused of sexually assaulting Palestinian prisoner An Israeli human rights organization warned that the decision gives soldiers a "license to rape" Palestinian women prisoners."

grazynarebeca.blogspot.com 1 hour ago

Więzienie Sde Teiman. © Getty Images / Anadolu / Współpracownik


Izraelskie wojsko wycofało zarzuty przeciwko żołnierzom oskarżonym o molestowanie seksualne palestyńskiego więźnia w ośrodku detencyjnym w bazie Sde Teiman. Ta głośna sprawa głęboko podzieliła izraelskie społeczeństwo.

Incydent dotyczy wydarzeń z lipca 2024 roku w bazie wojskowej w południowym Izraelu, gdzie pięciu rezerwistów zostało początkowo przesłuchanych pod zarzutem gwałtu, a następnie oskarżonych o „ciężkie znęcanie się” po tym, jak wyciekło nagranie wideo, na którym widać było napaść na palestyńskiego więźnia z zawiązanymi oczami.

Siły Obronne Izraela (IDF) poinformowały w czwartek, iż prokuratorzy wycofali akt oskarżenia, powołując się na niewystarczające dowody, aby uzyskać wyrok skazujący, oraz na kwestie proceduralne po wycieku nagrania do mediów.

Wojsko poinformowało również, iż domniemana ofiara została już odesłana do Gazy, co stwarza niepewność co do możliwości złożenia przez nią zeznań w sądzie.

Na nagraniu widać, jak żołnierze odciągają na bok więźnia leżącego twarzą do dołu i otaczają go tarczami, co najwyraźniej jest próbą ukrycia swoich działań.

W akcie oskarżenia stwierdzono, iż jeden z żołnierzy dźgnął więźnia ostrym narzędziem w okolicę odbytu.

Zatrzymany został później przewieziony do szpitala w stanie zagrażającym życiu z połamanymi żebrami i tępymi urazami klatki piersiowej i brzucha.

Przeszedł operację, a kilka dni później wrócił do szpitala.

Skandal przyczynił się do rezygnacji byłego prokuratora generalnego Sił Obronnych Izraela, generała dywizji Jifata Tomera-Jerushalmiego, który przyznał, iż zezwolił na upublicznienie nagrania „w celu przeciwdziałania fałszywej propagandzie”.

Sprawa wywołała ostrą debatę w kraju. Oskarżeni rezerwiści publicznie bronili swoich działań, twierdząc, iż byli niesprawiedliwie ścigani i obiecując „walkę o sprawiedliwość”.

W czwartek premier Izraela Benjamin Netanjahu z zadowoleniem przyjął decyzję, stwierdzając, iż „Izrael musi ścigać swoich wrogów, a nie swoich bohaterskich bojowników”.

Minister obrony Israel Katz również powiedział, iż „sprawiedliwości stało się zadość”.

Organizacje praw człowieka ostro skrytykowały jednak decyzję.

Publiczny Komitet Przeciwko Torturom w Izraelu oskarżył Siły Obronne Izraela o tuszowanie skandalu, stwierdzając, że „izraelski rzecznik generalny właśnie dał swoim żołnierzom przyzwolenie na gwałt… pod warunkiem, iż ofiarą jest Palestyńczyk”.

Baza Sde Teiman, częściowo przekształcona w obóz zatrzymań dla Palestyńczyków podejrzanych o działalność bojowników podczas wojny w Strefie Gazy, spotkała się z zarzutami o powszechne tortury i nadużycia.


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/634700-idf-soldiers-palestinian-detainee-abuse/

Read Entire Article