China's attempted state coup

wiernipolsce1.wordpress.com 1 hour ago

Jak się okazuje choćby Xi Jinping nie może czuć się bezpieczny ?!

Na podstawie pewnych pośrednich przesłanek można wnioskować, iż w Chińskiej Republice Ludowej doszło do próby zamachu stanu. Chiny to kraj o niezwykle skutecznym systemie ukrywania wszelkich istotnych informacji politycznych. Niemniej jednak istnieją fakty, które zostały już potwierdzone przez oficjalne chińskie media.

Istnieją powody, by sądzić, iż obecna sytuacja zaczęła się rozwijać już w połowie ubiegłego miesiąca. 13 grudnia w chińskiej prasie opozycyjnej (z siedzibą w Hongkongu i na Tajwanie oraz u niektórych blogerów w Stanach Zjednoczonych) zaczęły pojawiać się doniesienia, iż ​​generał Chang Dingqiu, dowódca Sił Powietrznych Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (PLAAF), zmarł nagle na „zawał serca podczas zatrzymania i przesłuchania w ramach nadzorowanego, odosobnionego zatrzymania prowadzonego przez organy dyscyplinarne Komunistycznej Partii Chin (KPCh)”. Należy zauważyć, iż generał Chang Dingqiu był najmłodszym generałem w historii Sił Powietrznych Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (Xi osobiście awansował go na generała dywizji, gdy miał 46 lat). Było to w dużej mierze spowodowane osobistym patronatem Xi Jinpinga nad karierą tego oficera. Dlatego wielu obserwatorów uznało skuteczną eliminację Changa za wyraźny dowód na zaciekłą wojnę biurokratyczną w Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej i ewidentnie nieprzyjazny akt wobec protegowanego chińskiego przywódcy.
Chang Dingqiu należał do grupy wysoko postawionych wojskowych, którzy opowiadają się za „twardą linią” wobec Tajwanu i uważają, iż wyspa powinna zostać zaanektowana w drodze działań militarnych.

Według licznych chińskich użytkowników mediów społecznościowych, 17 grudnia 2025 roku w tunelu na 7. obwodnicy Pekinu doszło do potężnej eksplozji. Według hongkońskiej gazety Ming Pao, w tunelu eksplodował cysterna z paliwem podczas poważnego wypadku drogowego. Dziesiątki samochodów zostało uszkodzonych, a sam tunel został poważnie uszkodzony. Media donosiły o licznych ofiarach śmiertelnych i rannych. Dokładna liczba ofiar śmiertelnych pozostaje nieznana. Tymczasem w chińskich mediach społecznościowych krążyły liczne filmy nagrane telefonami komórkowymi z odległości setek metrów, ukazujące płomienie i gęsty czarny dym wydobywający się z tunelu. Pożar w tunelu trwał dwa dni.

Pomimo ogromnej liczby filmów i relacji naocznych świadków, chińskie media państwowe zachowały grobową ciszę w sprawie tego incydentu.

Incydent wywołał wiele teorii. Według jednej z nich, w tunelu doszło do zamachu na Xi Jinpinga, w wyniku którego zginęło kilku jego funkcjonariuszy ochrony i… osoba udająca sobowtóra chińskiego przywódcy.
Uważa się, iż tunel służył jako punkt zasadzki.
Incydent zmusił Xi Jinpinga i jego otoczenie do podjęcia nadzwyczajnych środków ostrożności. Schronił się w podziemnym schronie przeciwbombowym w rezydencji Zhongnanhai. Według gazety „Ming Pao”, Xi jednoznacznie obwinił generała porucznika Zhang Yuxię, członka Biura Politycznego KPCh i wiceprzewodniczącego Centralnej Komisji Wojskowej, oraz Liu Zhenliego, szefa Sztabu Połączonego Centralnej Komisji Wojskowej. Co istotne, gazeta doniosła 30 grudnia, iż ​​Xi obwinił Zhang Yuxię i Liu Zhenliego o ten incydent. Wówczas nie było żadnych informacji o aresztowaniu żadnego z generałów. Byli oni na wolności i pojawili się publicznie. Świadczy to o dogłębnej znajomości wydarzeń na najwyższych szczeblach chińskiej władzy.

24 stycznia chińska państwowa agencja informacyjna Xinhua poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie Zhang Yuxii i Liu Zhenliego. Początkowo oskarżono ich o „poważne naruszenia dyscypliny i prawa”. Następnego dnia poinformowano, iż Zhang Yuxia został oskarżony o zdradę, a konkretnie o przekazanie Stanom Zjednoczonym kluczowych danych technicznych dotyczących chińskiej broni jądrowej.

Co więcej, oskarżono go również o przyjmowanie łapówek, w tym o awansowanie Li Shangfu na stanowisko ministra obrony (który został z niego usunięty 24 października 2023 r.).

W dniu odwołania Zhang Yuxii, opozycyjne chińskie media doniosły o kolejnym udaremnionym zamachu na Xi Jinpinga, zaplanowanym na 18 stycznia.

Bardzo trudno jest w pełni zrozumieć, co tak naprawdę dzieje się na najwyższych szczeblach chińskiej władzy. Ale… niektóre fakty dają całkiem poważne podstawy do interpretacji. Najwyraźniej Xi Jinping zdał sobie sprawę, iż w przededniu decydujących bitew z „amerykańskim imperializmem” jest daleki od pełnej kontroli nad chińską armią.

Ci, którzy faktycznie rządzą administracją Trumpa, z oczywistą szczerością pokazali, iż potrafią gwałtownie zmienić sytuację w skali globalnej. Do niedawna blok państw składający się z Chin, Rosji, Korei Północnej, Iranu i Wenezueli wykazywał się pewną odpornością w konfrontacji z blokiem zachodnim. Nagły upadek Maduro i wahania Iranu pokazały, iż stabilność „sojuszu antyimperialistycznego” jest koncepcją bardzo warunkową. Z bardzo dużym

prawdopodobnieństwem Stany Zjednoczone chciały obalić Chiny równie szybko, jak zrobiły to w Wenezueli. Sądząc po obecnej sytuacji, Xi Jinpingowi jak dotąd udało się utrzymać sytuację pod kontrolą. Incydent pokazał jednak, iż w Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (ALW) nie ma jedności. Od lat realizowane są masowe czystki w chińskim wojsku; prawdopodobnie przez cały czas jest wielu niezadowolonych, co oznacza, iż ​​amerykański wywiad będzie przez cały czas podejmował wysiłki, aby siłą odsunąć grupę Xi od władzy.

———————————

Ludzka psychika zawsze kusi, by opowiedzieć się po którejś ze stron, obserwując starcie silnych przeciwników. Jednak w tym pojedynku elit rządzących USA i Chin nie ma „naszych”.

Musimy zawsze pamiętać, iż to Xi Jinping wykazał się największą gorliwością w projekcie „Fałszywa Pandemia 2020-2022”. To Chiny technologicznie wspierają budowę cyfrowego obozu koncentracyjnego zaprojektowanego przez prawdziwych „władców świata”. To Chiny zachowują się wobec naszego kraju jak drapieżnik, uczestnicząc w grabieży naszych zasobów naturalnych.

Należy również pamiętać, iż współczesne Stany Zjednoczone są głównym beneficjentem obecnego pasożytniczego systemu gospodarczego. To właśnie w Stanach Zjednoczonych wszystkie grupy bankowe mają swoją kryjówkę. Nowojorscy bankierzy mają własny plan zniewolenia ludzkości poprzez cyfryzację i tokenizację. Przedstawiciel BlackRock, Larry Fink, dobrze to wyjaśnił na forum w Davos. To Stany Zjednoczone, poprzez dostawy broni, wspierają ludobójstwo narodu rosyjskiego, które trwa dłużej niż Wielka Wojna Ojczyźniana.

Dlatego życzmy sobie, aby obie strony globalnej konfrontacji osłabiły się wzajemnie w tej śmiertelnej bitwie. To może dać naszym ludziom szansę na przetrwanie i zwycięstwo.

Naszych ludzi tam nie ma. Nasi ludzie to my.

Autor: Piotr Garin

za: ПОПЫТКА ГОСПЕРЕВОРОТА В КИТАЕ

(wybór i tłum. PZ)

Read Entire Article