"Trump threatens Iran with another 'little, epic rage.' The U.S. State Department is withdrawing personnel from embassies in the mediate East, and the Pentagon is reportedly moving troops from bases in the region."

grazynarebeca.blogspot.com 1 hour ago

Updated 24 Oct, 2026 06:14

FILE PHOTO © Finn Gomez / Getty Images

Prezydent USA Donald Trump zagroził przeprowadzeniem kolejnej operacji wojskowej przeciwko Iranowi. W tym samym czasie Waszyngton po cichu wycofuje personel dyplomatyczny i przemieszcza wojska z baz na Bliskim Wschodzie – działania te przypominają przygotowania, które poprzedziły pierwsze amerykańsko-izraelskie uderzenia w lutym.


„Możemy przeprowadzić kolejną małą »Epic Fury« albo oni pójdą na ustępstwa” – oświadczył Trump podczas piątkowego wiecu wyborczego na Florydzie, nawiązując do ofensywy wojskowej przeciwko Iranowi, rozpoczętej 28 lutego.


„Jeśli są rozsądni, po prostu powiedzą: przejdźmy do konkretów” – dodał, wyrażając jednocześnie wątpliwość, czy Teheran przystanie na żądania Waszyngtonu.


Pentagon oficjalnie ogłosił zakończenie operacji „Epic Fury” 5 maja, mimo iż konflikt trwa nadal. Administracja starała się unikać formalnego określania działań zbrojnych mianem wojny, utrzymując, iż intensywność walk spadła.

W piątek Trump ponownie stwierdził, iż wcześniejsze amerykańskie ataki „zrujnowały” irańskie zdolności w zakresie wzbogacania uranu oraz doprowadziły do ​​porażki Iranu „pod względem militarnym, finansowym i w każdym innym aspekcie”.


Najnowsza groźba Trumpa pojawia się w momencie, gdy Departament Stanu USA ogłosił redukcję personelu w czterech kolejnych placówkach dyplomatycznych na Bliskim Wschodzie, uzasadniając to rzekomymi zagrożeniami ze strony Iranu oraz jemeńskich Huti.


Misje dyplomatyczne w Jordanii, Libanie, Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich pozostaną otwarte, ale będą funkcjonować w ograniczonym składzie osobowym.

W przeciwieństwie do Arabii Saudyjskiej, skąd na początku tygodnia nakazano wyjazd pracownikom niewykonującym kluczowych zadań oraz ich rodzinom, personel w pozostałych placówkach nie otrzymał polecenia opuszczenia kraju.


W piątek do sekretarza stanu Marco Rubio trafiła również notatka wywiadowcza, z której wynika, iż ​​Teheran zintensyfikował działania wymierzone w Amerykanów przebywających za granicą.


„Irańskie plany przeprowadzenia zamachów na obywateli USA weszły w zaawansowaną fazę – zarówno na Bliskim Wschodzie, jak i w innych krajach” – napisał dyrektor wywiadu narodowego Jay Clayton w dokumencie, do którego dotarły agencja AP oraz serwis Axios.


W notatce nie wskazano konkretnych celów ani nie przedstawiono dowodów potwierdzających istnienie wspomnianych planów.

Przedstawiciele władz USA zaprzeczają, jakoby wycofywanie personelu dyplomatycznego miało związek z przygotowaniami do wznowienia ataków na Iran.


Jednakże redukcje te zbiegają się w czasie z doniesieniami, według których Pentagon po cichu rozpoczął przemieszczanie wojsk z baz w Jordanii, Katarze i Kuwejcie.

O ruchach tych poinformowała w środę stacja NBC News, a doniesienia te potwierdziła później telewizja CBS.

Podobne środki ostrożności podjęto przed ofensywą z 28 lutego, kiedy Pentagon ewakuował wojska z narażonych na ataki instalacji przed spodziewanym odwetem ze strony Iranu.

Teheran oskarżył następnie Waszyngton o wykorzystywanie mieszkańców Zatoki Perskiej jako „żywych tarcz” po tym, jak amerykański personel wojskowy podobno przeniósł się do cywilnych hoteli i biurowców.


Pentagon podobno przedstawił Trumpowi opcje wznowienia ataków na irańskie obiekty nuklearne, podziemne instalacje wojskowe i strategiczne wyspy, w tym Wyspę Charg, główny ośrodek eksportu ropy naftowej.


Trump zobowiązał się nie przeprowadzać kolejnych ataków przed wyborami uzupełniającymi 3 listopada, jednocześnie nie wykluczając działań militarnych, jeżeli Teheran odrzuci żądania Waszyngtonu.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://rt-english.com/news/647597-trump-another-epic-fury/

Read Entire Article