Aktualizacja wojny w Iranie na tydzień #3 – To koniec świata, jaki znamy
By Joachim Hagopian
Kampania Trumpa, by amerykańskie i sojusznicze obrody wojenne eskortowały zachodnie tankowce przez cieśninę, nie przyniosła żadnego poparcia ani poparcia. Europa wie, iż byłaby to misja samobójcza i odmówiła udziału w walce, ponieważ ta katastrofa spoczywa całkowicie na megalomańskich barkach zbrodniarzy wojennych Trumpa i Netanjahu za ich rzekome "błędne obliczenia", które rażąco nie doceniają siły i odporności Iranu. Trump brutalnie zaatakował pozostałe sześć krajów, od których prosił o pomoc. Ale po serii wojowniczych gróźb siłą odebrania Grenlandii od Danii, odcięcia poparcia dla wojny na Ukrainie i nałożenia wysokich ceł na wszystkich swoich tak zwanych najbliższych europejskich sojuszników wasalnych, Trump uczy się, iż karma to teraz suka, zbierając to, co zasiał jako szalone zagrożenie i terrorystycznego pariasa wobec reszty świata.
Tymczasem Iran ogłosił, iż globalna infrastruktura energetyczna na Bliskim Wschodzie została trwale zmieniona. Nieprzyjazne USA/Zachód nie będą już korzystać z dostępu do ropy na Bliskim Wschodzie przez Cieśninę Ormuz, a niegdyś potężne imperium angielsko-amerykańskie-syjońskie zostało teraz zepchnięte do statusu papierowego tygrysa. Iran w zasadzie ogłasza światu, iż wygra tę wojnę przez wyniszczenie, a Izrael i USA/Zachód będą przegranymi, wykładniczo pozbawieni swojej hegemonicznej władzy. Dla dobra całej planety, Iran stawiający czoła osłabionemu, rozpadającemu się Imperium USA jest konieczną pozytywną zmianą.
Dawno minęło nie tylko dzienny przepływ 100-135 tankowców w Cieśninie Ormuz przewożących 20% światowych dziennych zapasów ropy i gazu, ale teraz niemal cała infrastruktura energetyczna Bliskiego Wschodu jest uszkodzona lub w ogóle nie działa. Oznacza to, iż katastrofa gospodarcza i finansowa gwałtownie rozprzestrzenia się na całej naszej planecie. Domino upada, gdy ten konflikt geopolityczny wymyka się spod kontroli w systemowy paraliż gospodarczy, jeżeli zakłady gazu i ropy będą przez cały czas atakowane i niszczone, pochłaniając największych producentów energii na świecie niemal na stałe. Reakcja łańcuchowa nieodwracalnego upadku we wszystkich sektorach publicznych i prywatnych mogłaby potencjalnie osadzić ludzkość z powrotem w epoce kamienia.
Moglibyśmy prowadzić dialog, ale nie chcę zawarcia rozejmu. Wiesz, iż nie robi się zawieszenia broni, gdy dosłownie niszczysz drugą stronę. Nie mają marynarki. Nie mają sił powietrznych. Nie mają żadnego sprzętu.
Taka fałszywa brawura jest charakterystyczna dla tego oszustowego showmana, ale przeprowadzenie amerykańskiej inwazji lądowej na irańskiej ziemi to popełnienie tych samych kosztownych "błędnych ocen" opartych na kłamstwach, takich jak "broń masowego rażenia" w Iraku czy fałszywy incydent "Zatoki Tonkińskiej", by usprawiedliwić wojnę w Wietnamie. Podsumowując, szantażowany pedofil-marionetka wykonuje rozkazy do Armagedonu, ponieważ kontrolerzy planetarni domagają się wyludnienia.
Ponad dekadę temu Global Research opublikowało artykuł zatytułowany "Pięćdziesiąt osiem 'przyznanych' ataków fałszywej flagi", pokazując, jak praktycznie wszystkie wojny, zwłaszcza te najbardziej walczącego narodu na świecie, czyli USA, rozpoczęły się na fałszywych kłamstwach. "58 fałszywych flag" jest symbolem 58 000 amerykańskich żołnierzy utraconych w wojnie w Wietnamie, w wyniku których zginęły 3 miliony osób w Azji Południowo-Wschodniej. Niekończąca się wojna jest zła w swojej istocie i nigdy się nie kończy. Z całym ludzkim celem lucyferiańskim, trzeba się temu sprzeciwić teraz, bo inaczej będzie za późno.
Jednej chwili pędzi pełną parą, a w następnej Trump sam sobie zaprzecza. W piątek napisał na Truth Social:
Jesteśmy bardzo blisko realizacji naszych celów, rozważając zakończenie
naszych wielkich działań wojskowych na Bliskim Wschodzie
w odniesieniu do reżimu terrorystycznego Iranu.
Następnie, zaraz po twierdzeniu Trumpa o zakończeniu wojny, minister obrony Israel Katz, świeżo po przeprosinach i uwolnieniu pięciu żołnierzy IDF z aresztu za zgwałcenie palestyńskiego więźnia, całkowicie zaprzecza Trumpowi, który w nadchodzącym tygodniu nalega:
Jakby tegoroczna nieregularna twarda rozmowa, systemowy globalny kryzys gazowy i ropy oraz nieunikniona, rozszerzająca się wojna nie były wystarczająco apokaliptycznie niszczycielskie, niebezpieczeństwo rośnie z dnia na dzień, iż poważna fałszywa flaga dokonana przez demoniczny Izrael może zaatakować amerykańskie miasta, by obwinić Iran jako podstęp mający na celu wywołanie coraz większego, bardziej epokowego konfliktu. W miarę jak sytuacja dla Izraela i USA staje się coraz gorsza, albo szalony Bibi, albo Trump mogą wystrzelić taktyczne bomby nuklearne przeciwko Teheranowi. To mogłoby skutkować depopulacją puszki Pandory, która przyniesie nuklearny Armagedon końcowy. Życie na ziemi niebezpiecznie balansuje bliżej całkowitej samozagłady, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Życie, jakie zawsze znaliśmy, może się zmienić jutro albo w przyszłym tygodniu.
Wchodząc w najbardziej przerażający czwarty tydzień tej nieprowokowanej wojny regionalnej USA-Izrael z Iranem, w czasie rzeczywistym sytuacja tylko pogarsza się nie tylko dla aspirującego dyktatora o Oranżowej Twarzy, który to zaczął, ale dla całego świata. Trump i Rzeźnik zabierają nas głębiej w ziemię niczyją, bez zjazdu, który podstępnie wciągnie nas w piekło na ziemi, którego nigdy wcześniej nie doświadczyliśmy. Rosja ostrzegła, iż wojna agresji USA i Izraela przeciwko Iranowi osiąga punkt krytyczny globalnej niestabilności, gwałtownie wzrastających cen energii, zakłócania łańcuchów dostaw oraz rosnącej inflacji, rozprzestrzenianej przez głębszy konflikt regionalny, który może wywołać III wojnę światową.
Ameryka i Amerykanie stają w obliczu ponurej rzeczywistości, iż Imperium USA, należące do fanatycznych syjonistów, jest teraz poświęcane, gwałtownie rozpadając się na śmietnik imperiów, a cały zdestabilizowany świat pogrążony jest w potencjalnie nieodwracalnych kryzysach. W rezultacie każdy człowiek, każde zwierzę i każda roślina na ziemi nigdy nie będą już tacy sami. Po raz pierwszy żaden kraj, a tym bardziej Amerykanie czy państwa Zatoki, nie mogą polegać na niegdyś najbogatszym i najsilniejszym kraju na świecie w kwestii bezpieczeństwa gospodarczego lub militarnego, ochrony, stabilności czy wsparcia. Gruby, dziecięcy pieprzony cesarz w Białym Domu jest nagi i odrażający, bez ubrań, choćby pieluch, i wypróżnia swoje toksyczne gówno na całą światową scenę, teraz pogrążoną w wojnie światowej, którą sam wywołał. Ta nieprowokowana wojna agresji przeciwko Iranowi ma być surową lekcją historii zarówno dla Ameryki, jak i świata. Ponownie zainstalowany, kontrolowany niszczyciel wyburzeń Donald jako dziecko sodomizujące Chabad – Lubawiczer, który nigdy nie trafi do nieba, wykonuje rozkazy swoich marionetkarzy prosto do siebie, jak i zbyt wielu innych wczesnych grobów. Witamy w asymetrycznej hybrydowej wersji kinetycznej III wojny światowej, stoczonej między demonicznymi syjonistami walczącymi z islamem, historycznie zaplanowanej przez iluminatów masonów lucyferii ponad półtora wieku temu.
W samoobronie, w obliczu tego pogłębiającego się kryzysu egzystencjalnego, choć może być niszczycielski dla Islamskiej Republiki Iranu, w przeciwieństwie do czerwca ubiegłego roku, będzie walczyć na własnych warunkach aż do samego końca. Dwaj tchórzliwi przegrani-pariasi, USA i Izrael, wybrali złego wroga do zadzierania i bezlitośnie płacą za swój fatalny wybór. Żaden kraj na świecie nie korzysta z tej katastrofalnej wojny, a pojawiające się kryzysy napędzają globalne niedobory energii i żywności, najważniejsze dla przetrwania ludzkości, nakładając na siebie tak wielki ciężar, iż doprowadził do globalnego kryzysu gospodarczego i finansowego. Negatywnie dotknięta, krucha infrastruktura stojąca za bankowością i przemysłem nie może być utrzymana przy poważnym załamaniu handlu międzynarodowego. Poza paliwem, ta wojna agresji USA-Izrael przeciwko Iranowi zagraża nie tylko paliwu, ale także dostawom nawozów. Prawie połowa światowego nawozu mocznika również przechodzi przez Cieśninę Ormuz. Nadchodzące niedobory żywności i paliwa, spotęgowane przez rozprzestrzeniające się zakłócenia w łańcuchu dostaw, podniosą ceny do nieosiągalności i hiperinflację, powodując, iż tysiące bankrutujących firm zbankrutują. niedługo ludzie na całym świecie będą coraz częściej padać ofiarą głodu i masowej śmierci głodowej. W wielu krajach te tragiczne warunki ludzkie już szaleją, ale niedługo w niedalekiej przyszłości staną się znacznie gorsze.
Celowym szatańskim zamiarem efekt domina tej katastrofalnej wojny gwałtownie niszczy powiększony system finansowy oparty na zadłużeniu, domek z kart, a także dolara amerykańskiego jako międzynarodowej waluty rezerwowej. Życie na naszej planecie nigdy nie będzie takie samo – bezdomność, przestępczość z użyciem przemocy, rosnące ceny żywności i energii rozprzestrzeniające się gwałtownie jak rak, spowodują globalne zubożenie i masowe głody, jakich nigdy wcześniej nie widzieliśmy.
Ale jak wielu z nas ostrzega od lat, drastyczna depopulacja ludzi była ostatecznym skutkiem elit, które od dawna są ostatecznym celem elit Epsteina, które chcą zastąpić nas, homo sapiens, wdrożeniem robotyki AI. Nic z tego nie powinno być ani zaskoczeniem, ani szokiem. Ale tragicznie, nikt z nas nie potrafi naprawdę pojąć, jak źle się potoczy, bo wchodzimy teraz na nieznane wody. Bardzo niewielu z nas jest przygotowanych fizycznie, finansowo, psychicznie, emocjonalnie czy duchowo na nieodwracalną katastrofę i katastrofę, jaka spotyka nasz gatunek w tym bezradnym, uwiedzionym świecie. Rozpad tego, co budowano przez ostatnie stulecia, się rozpada i zbliża się do wolnego spadku. W miarę jak agenda Wielkiego Resetu kontrolerów się materializuje, ich tyrania i dystopia oparta na cyfrowej sieci nadzoru niedługo nadążą do twojej wyludnionej dzielnicy za wszystkimi kurczącymi się ocalałymi popiołami pozostawionymi w piekle na ziemi. Czy może być jeszcze bardziej ognisto orwellowskie i ponure? Nigdy w naszym życiu nie było.
Postscriptum***
I jak w zegarku, szaleniec w Białym Domu późną sobotnią nocą, 21 marca, napisał na Truth Social swoje ultimatum:
Więc w poniedziałek późnym wieczorem zaraz wybuchnie piekło, bo Iran nie otworzy Cieśniny Ormuz, tym razem nie ustąpi, bo ich wojna na wyniszczenie sięgnie aż do końca... syjoniści, wolnomularze, iluminaci i satanistyczne demony z piekła rodem wszyscy cieszą się z faktu, iż "TO KONIEC ŚWIATA, JAKI ZNAMY", a tylko siły Ciemnej Strony "poczują się dobrze."

















