Putin proponuje miliard dolarów dla Rady Pokoju Trumpa. Wojna w Ukrainie trwa

ndie.pl 2 days ago
Zdjęcie: a shirt with a picture of a man's face on it


Władimir Putin oświadczył, iż Rosja jest gotowa przekazać miliard dolarów z rosyjskich aktywów zamrożonych w Stanach Zjednoczonych na rzecz Rady Pokoju – nowej inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa. Jednocześnie Rosja przez cały czas prowadzi ataki na Ukrainę, a amerykańska delegacja ponownie udaje się do Moskwy na rozmowy o zakończeniu wojny.

Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos Donald Trump poinformował, iż prezydent Rosji otrzymał zaproszenie do Rady Pokoju. Zapytany, dlaczego Kreml miałby znaleźć się w tym gremium, Trump odpowiedział, iż chce udziału „wszystkich”.

Putin potwierdził w środę, iż zapoznał się z propozycją, ale polecił rosyjskiemu MSZ jej analizę. Dopiero po niej Rosja ma oficjalnie odpowiedzieć. Zaznaczył też, iż Moskwa postrzega Radę Pokoju głównie jako narzędzie do regulowania sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Według Ukraińskiej Prawdy Putin podziękował Trumpowi za zaproszenie i stwierdził, iż Rosja „zawsze popiera działania na rzecz stabilności międzynarodowej”. Dodał, iż ze względu na „szczególne relacje z narodem palestyńskim” Rosja mogłaby przekazać Radzie Pokoju miliard dolarów z aktywów zamrożonych wcześniej w USA.

Putin podkreślał, iż głównym celem inicjatywy ma być rozwiązanie problemów humanitarnych w Strefie Gazy oraz wsparcie Palestyńczyków.

Stanowisko to potwierdził rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Oświadczył, iż środki przekazane Radzie Pokoju powinny trafić do Palestyny i zostać przeznaczone na cele humanitarne oraz odbudowę. Zaznaczył jednak, iż przekazanie pieniędzy wymagałoby wcześniejszego odblokowania rosyjskich aktywów w USA i iż nie jest jasne, jak miałoby to zostać uregulowane prawnie.

Rada Pokoju to nowa instytucja kierowana przez prezydenta USA. Do udziału zaproszono ponad 60 przywódców. Początkowo miała zajmować się zarządzaniem Strefą Gazy, ale według Trumpa jej działania mogą objąć także inne konflikty międzynarodowe. Bloomberg informował, iż administracja USA oczekuje od państw co najmniej miliarda dolarów za stałe członkostwo w Radzie.

Tymczasem amerykański wysłannik Steve Witkoff potwierdził, iż leci do Moskwy na kolejne rozmowy dotyczące zakończenia wojny w Ukrainie. W Davos stwierdził, iż negocjacje „sprowadzają się do ostatniej kwestii” i iż możliwe jest osiągnięcie porozumienia, jeżeli obie strony będą tego chciały. Zapowiedział też, iż utworzenie strefy wolnocłowej w Ukrainie mogłoby być przełomem dla jej gospodarki.

Według nieoficjalnych informacji w Davos doszło również do nieformalnego spotkania za zamkniętymi drzwiami. W rozmowach mieli uczestniczyć Kiriłł Dmitrijew, uznawany za wysłannika Kremla, oraz Steve Witkoff i Jared Kushner. Spotkanie miało trwać około dwóch godzin i dotyczyć możliwego porozumienia pokojowego między Rosją a Ukrainą.

Read Entire Article