Zgodnie z informacjami podanymi przez Piotra Zgorzelskiego, 51 posłów PiS swoim zachowaniem na sali obrad 2 kwietnia 2025 r. naruszyło powagę izby, krzycząc bezpodstawnie „morderca” w stronę Romana Giertycha. Prezydium Sejmu zdecydowało o zastosowaniu najwyższego wymiaru kary wobec Jarosława Kaczyńskiego i Iwony Arent, którzy sprowokowali zajście.
Kara dla polityków PiS będzie polegać na obniżeniu ich uposażenia o 50 procent na okres trzech miesięcy. Decyzja ta jest wynikiem zachowania Jarosława Kaczyńskiego, który nazwał Romana Giertycha „głównym sadystą” w związku ze śmiercią swojej współpracowniczki, Barbary Skrzypek. Inni posłowie PiS krzyczeli „morderca”, co spotkało się z najwyższym oburzeniem ze strony innych posłów i Piotra Zgorzelskiego, który podkreślił, iż takie słowa nigdy nie powinny paść.
Według danych z Sejmu, politycy PiS często znajdują się w centrum kontrowersji związanych z ich zachowaniem na sali obrad. W 2024 r. aż 23 posłów PiS zostało ukaranych za naruszenie powagi izby, co jest Rekordem w historii Sejmu. Wyraźnie widać więc, iż dyscyplina w PiS pozostawia wiele do życzenia.
Piotr Zgorzelski w swoim oświadczeniu podkreślił, iż zajście z udziałem Jarosława Kaczyńskiego i Iwony Arent było jednym z najgorszych w historii Sejmu. Marszałek Sejmu zaznaczył, iż każdy poseł musi szanować powagę izby i innych posłów, a naruszenie tych zasad będzie karane najwyższymi karami.
Warto przypomnieć, iż Sejm jest najwyższym organem władzy ustawodawczej w Polsce, a posłowie są wybrani przez obywateli do reprezentowania ich interesów. Dyscyplina i szacunek wobec innych posłów i powagi izby są fundamentem pracy Sejmu. Dlatego każde naruszenie tych zasad musi spotkać się z najwyższymi karami.
W 2025 r. Sejm przyjął już ponad 100 ustaw, a posłowie pracują nad kolejnymi projektami. Jednak kontrowersje wokół zachowania posłów PiS mogą osłabić wizerunek Sejmu i pogorszyć obraz polskiej polityki w oczach obywateli.
Zgodnie z danych ze strony Sejmu, średnie uposażenie posła w 2025 r. wynosi około 20 tysięcy złotych miesięcznie. Obniżenie tego uposażenia o 50 procent to znaczna strata finansowa dla Jarosława Kaczyńskiego i Iwony Arent. Jednak kara ta ma na celu odstraszenie innych posłów od naruszania powagi izby i szanowania innych posłów.