Harcerze z Hufca ZHP Zgierz przywieźli 6 listopada Ogień Niepodległości z cmentarza legionistów w Kostiuchnówce do Lublina. Po mszy płomień przeniesiono na plac Litewski, a 11 listopada ma zostać złożony na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie. To żywa lekcja polskiej pamięci i odpowiedzialności za wolność.
Płomień z Wołynia dotarł do Lublina
Ogień Niepodległości przywieźli do Lublina harcerze z Hufca ZHP Zgierz. Jak podało Polskie Radio Lublin, 6 listopada w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Zwycięskiej odprawiono uroczystą mszę świętą. Następnie płomień przeniesiono na plac Litewski.
Renata Bielecka, organizatorka lubelskiego przyjęcia sztafety, przypomniała w rozmowie z rozgłośnią, iż ogień jest zapalany na cmentarzu legionistów w Kostiuchnówce. Zwróciła też uwagę na pracę harcerzy ze Zgierza, którzy w latach 90. uczestniczyli w odbudowie zniszczonej nekropolii. To konkretna służba pamięci, wykonywana przez lata, a nie okazjonalny gest przed narodowym świętem.
Kostiuchnówka przypomina cenę niepodległości
Pod Kostiuchnówką w 1916 roku rozegrała się najkrwawsza bitwa Legionów Polskich z wojskami rosyjskimi. Mogiły na Wołyniu przypominają, iż polska państwowość nie wróciła na mapę Europy za sprawą uprzejmości zaborców. Była owocem wysiłku zbrojnego, pracy politycznej i wykorzystania chwili, gdy mocarstwa rozrywające Rzeczpospolitą znalazły się po przeciwnych stronach wojny. O różnych drogach prowadzących do odzyskania państwa pisaliśmy także w analizie niepodległości wywalczonej dyplomacją i realizmem.
Związek Harcerstwa Polskiego opisuje sztafetę jako tradycję prowadzoną od 2000 roku. Po uroczystościach na terenie pobojowiska harcerze zabierają płomień i wiozą go do Polski. Ogień trafia później do miejsc związanych z obchodami 11 listopada. Tak buduje się ciągłość: przez obecność, wysiłek i przekazanie pamięci kolejnemu pokoleniu.
Z placu Litewskiego na Grób Nieznanego Żołnierza
Lubelski przystanek nie kończy tegorocznej drogi Ognia Niepodległości. Harcerze mają złożyć płomień 11 listopada na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie. To miejsce skupia pamięć o tych, których nazwisk często nie znamy, ale których ofiara tworzyła fundament wolnego państwa. Jego znaczenie powraca także podczas państwowych uroczystości Święta Wojska Polskiego.
W Polsce nie brakuje widowiskowych obchodów. Potrzebne są jednak również inicjatywy wymagające służby i wytrwałości, podobnie jak wędrówka śladami granicy II Rzeczypospolitej. Harcerska sztafeta ma tę siłę. Łączy cmentarz na Wołyniu, Lublin i Warszawę jednym czytelnym zobowiązaniem: wolność trzeba znać, szanować i przekazywać dalej. Bez pamięci narodowej święto staje się wolnym dniem. Z pamięcią pozostaje lekcją odpowiedzialności za Polskę.
Źródło: Polskie Radio Lublin, Związek Harcerstwa Polskiego
Źródło: Polskie Radio Lublin


















