Nawrocki zrezygnował ze spotkania z Usykiem

wprawo.pl 1 day ago

Nie jest żadną tajemnicą, iż Karol Nawrocki w młodości intensywnie trenował boks i wciąż pozostaje wielkim sympatykiem tego sportu, a choćby dziś lubi czasami pokazać się na sali treningowej. W związku z tym pod koniec ubiegłego roku miało dojść w Katowicach do spotkania polskiego prezydenta z niekwestionowanym (posiadającym wszystkie 4 mistrzowskie pasy danej kategorii wagowej w jednym momencie) championem wagi ciężkiej i junior ciężkiej Oleksandrem Usykiem (24-0, 15 KO). W planach był między innymi wspólny trening i sparing. Zostało jednak odwołane. Na drodze stanęły kwestie polityczne.

Powodem zmiany decyzji jest wpłacenie przez ukraińskiego boksera 100 tys. hrywien na odbudowę muzeum Romana Szuchewycza, przeznaczenie na ten sam cel rękawic na aukcję oraz zachęcanie rodaków do wsparcia inicjatywy. Tym samym przekreślił, przynajmniej na razie, możliwość spotkania z Nawrockim, który od początku kampanii wyborczej deklaruje się prawdziwym patriotą, wobec czego takie wydarzenie, w opisanych okolicznościach, mogłoby odbić się negatywnie na jego wizerunku.

Roman Szuchewycz jest głównym odpowiedzialnym – obok Stepana Bandery – za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Pełnił w tym czasie funkcję głównego dowódcy Ukraińskiej Armii Powstańczej. Ponadto warto też przypomnieć, iż podczas konferencji prasowej przed rewanżowym starciem z Anthonym Joshuą Usyk odśpiewał „Czerwoną Kalinę”, hymn Legionu Ukraińskich Strzelców Siczowych, których działania były wymierzone w polską ludność, a później stała się ona nieoficjalnym hymnem UPA.

Tak więc o ile klasa sportowa tego wybitnego boksera nie podlega dyskusji, o tyle w kwestiach historycznych prawdopodobnie długo nie będzie nam po drodze.

Źródła informacji:
Interia
wprawo.pl
nauczycieledlawolnosci.pl
Wikipedia

Przeczytaj także:

Wielki sukces! “Sąsiedzi” z kolejną nagrodą na międzynarodowym festiwalu filmowym!

Read Entire Article