Miał 22 lata. Zginął na ORP „Grom”. Dziś znamy jego twarz

magnapolonia.org 1 hour ago

Miał 22 lata. Zginął na ORP „Grom”. Dziś znamy jego twarz

Niezmiernie miło nam poinformować, iż nasz apel o przywrócenie pamięci polskich marynarzy poległych na ORP „Grom” zaczyna przynosić kolejne efekty. Otrzymaliśmy od rodziny zdjęcie następnego marynarza, który 4 maja 1940 roku oddał życie podczas zatopienia polskiego okrętu.

Pod koniec kwietnia 2020 roku dr Krzysztof Żabierek na łamach naszego portalu zaapelował o stworzenie bazy poległych bohaterów z ORP „Grom”[1]. Celem było nie tylko zebranie nazwisk marynarzy, którzy zginęli na pokładzie polskiego niszczyciela, ale przede wszystkim przywrócenie pamięci o nich jako o konkretnych ludziach – synach, braciach, mężach, przyjaciołach i mieszkańcach polskich miejscowości. Od tego momentu otrzymaliśmy informacje od rodzin trzech poległych marynarzy.

Pierwszym bohaterem, którego historię mieliśmy przyjemność przybliżyć Państwu, był Tadeusz Dwornicki. Urodził się 20 lipca 1916 roku w Radomyślu nad Sanem. Dzięki informacjom przekazanym przez rodzinę wiemy, iż był synem Agnieszki Dwornickiej z domu Appel oraz Dwornickiego, którego imienia nie udało się dotąd ustalić[2]. Drugim marynarzem był mat Stefan Köhn. Dzięki rodzinie udało się ustalić, iż urodził się w Leśniewie na terenie ówczesnego województwa pomorskiego[3].

Dziś z wielką przyjemnością możemy przybliżyć historię starszego marynarza Mieczysława Materki. Jak poinformował nas członek jego rodziny, Mieczysław Materka urodził się 1 lipca 1917 roku w Oleszczu, wsi położonej w województwie łódzkim, w okolicach Żychlina. Jego ówczesną parafią była parafia Sołek-Śleszyn. Dzięki uprzejmości rodziny możemy również zaprezentować Państwu jego fotografię. Jest to szczególnie cenna pamiątka, ponieważ pozwala spojrzeć na twarz człowieka, którego nazwisko przez dziesięciolecia funkcjonowało przede wszystkim w dokumentach i wykazach poległych.

Los Mieczysława Materki był związany z ORP „Grom” – jednym z najnowocześniejszych niszczycieli Polskiej Marynarki Wojennej przed wybuchem II wojny światowej. Okręt, zbudowany w Wielkiej Brytanii i wcielony do służby w 1937 roku, wraz z ORP „Błyskawica” i ORP „Burza” został przed rozpoczęciem wojny skierowany do Wielkiej Brytanii w ramach operacji „Peking”. Dzięki temu polskie niszczyciele mogły kontynuować walkę u boku aliantów po niemieckim ataku na Polskę.

Wiosną 1940 roku ORP „Grom” uczestniczył w działaniach przeciwko Niemcom podczas kampanii norweskiej. Polscy marynarze walczyli z dala od kraju, który we wrześniu 1939 roku został zaatakowany przez Niemcy i Związek Sowiecki. 4 maja 1940 roku ORP „Grom” znajdował się w rejonie Narwiku. Okręt został zaatakowany przez niemiecki samolot. W wyniku trafienia doszło do eksplozji, a niszczyciel gwałtownie zatonął. Wraz z nim zginęli polscy marynarze.

Jednym z nich był Mieczysław Materka. Miał zaledwie 22 lata. Jego los jest częścią historii całego pokolenia młodych Polaków, którzy po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku dorastali w wolnej Polsce, a kilkanaście lat później stanęli przed próbą najcięższą z możliwych – wojną o jej przetrwanie.

Mieczysław Materka

Historia Mieczysława Materki pokazuje, dlaczego tak ważne jest poszukiwanie rodzinnych pamiątek i wspomnień. Za każdym nazwiskiem z listy poległych krył się człowiek – ktoś, kto miał rodziców, rodzinę, przyjaciół, własne plany i marzenia. Dlatego nasz apel nie dotyczy wyłącznie stworzenia kolejnego wykazu nazwisk. Chodzi o to, aby przywrócić tym ludziom ich indywidualność – odnaleźć ich fotografie, ustalić miejsca urodzenia, poznać historie rodzinne i dowiedzieć się, kim byli przed wojną.

Fotografia Mieczysława Materki pozwala nam dziś zrobić właśnie taki krok. Możemy powiedzieć nie tylko, iż „zginął marynarz ORP Grom”. Możemy powiedzieć: to był Mieczysław Materka, urodzony 1 lipca 1917 roku w Oleszczu, młody Polak, który służył na pokładzie polskiego niszczyciela i 4 maja 1940 roku zginął podczas walki. Niezmiernie cieszy nas fakt, iż po tylu latach, a także po kilku latach od rozpoczęcia naszego apelu, pamięć o tych ludziach wciąż pozostaje żywa.

Dzięki rodzinom możemy przywracać pamięć o tych, którzy w czasie wojny odpowiedzieli na wezwanie do obrony Ojczyzny, a swoją miłość do Polski przepłacili własnym życiem.

Dziękujemy rodzinie Mieczysława Materki za przekazanie fotografii i informacji o swoim bliskim. Jednocześnie ponawiamy nasz apel do rodzin pozostałych marynarzy ORP „Grom”. o ile posiadają Państwo fotografie, dokumenty lub wspomnienia dotyczące członków załogi, prosimy o kontakt z naszą redakcją. Być może dzięki Państwa pomocy uda się przywrócić pamięć o kolejnych marynarzach, których wojna zabrała zdecydowanie zbyt wcześnie. Niech ich nazwiska nie pozostaną jedynie wpisami w historycznych wykazach. Niech za każdym z nich znów pojawi się człowiek, jego twarz i jego historia.

Źródła:

[1] https://www.magnapolonia.org/bolesna-strata/

[2] https://www.magnapolonia.org/dzielny-marynarz-z-orp-grom/

[3] https://www.magnapolonia.org/nowe-informacje-o-polskim-marynarzu-ktory-zginal-podczas-zatopienia-orp-grom/

Polecamy również: Ukraina czci żołnierzy Hitlera. Szokujący pogrzeb

Read Entire Article