
Skojarzenia historyczne jednego z czytelników i komentatorów niniejszego bloga – WPS1
Otto Magnus von Stackelberg wpływał w Rzeczpospolitej na przydzielanie urzędów oraz odznaczeń, także orderu orła białego, jako obserwator przeniknął również możnowładców rządzących Republiką Szlachecką jako frazesowiczów. Żydzi podówczas obawiali się uchwalenia opłat za pogłówne i ukrócenia lichwy, ale większość sejmów XVIII wieku tego nie uchwaliła. Były zrywane z pruskiego poduszczenia i za elektorskie srebrniki, jeszcze wtedy nie rosyjskie i nie państwo carów było inicjatorem rozbiorów. Katarzyna II (cesarzowa Rosji, urodzona w Szczecinie niemiecka księżniczka Zofia Fryderyka Augusta de domo von
Anhalt-Zerbst, a jej mąż Piotr III pochodził z rodu Holstein-Gottorp) po przejściu na prawosławie jako imperatorowa Rosji dążyła do odzyskania Konstantynopola dla świata chrześcijańskiego. W latach 1770 był to cel naczelny jej polityki, drugorzędnym była Rzeczpospolita.
Stackelberga na stanowisku ambasadora Rosji w Rzeczypospolitej zastąpił Nikołaj Repnin. Doprowadził on do zawiązania się w Radomiu konfederacji katolickiej w roku 1767 oraz prawosławnej słuckiej i protestanckiej toruńskiej na Sejmie (1767-1768). Postulowały one równouprawnienie innowierczych wyznań z katolicyzmem, sprzeciwiających się temu biskupów zmusił do posłuszeństwa nakazem ich porwania wraz z hetmanem koronnym Wacławem Rzewuskim i jego synem Sewerynem. Repnin doprowadził tym do uchwalenia przez sejm delegacyjny praw kardynalnych 26 lutego 1768 roku, potwierdzonych później 8
marca tegoż roku traktatem gwarancyjnym zawartym między Rzeczpospolitą i Rosją.
Oświecone elity Europy XVIII wieku nie miały nic przeciwko temu, by doszło do rozbiorów ich zdaniem zacofanej Rzeczypospolitej w rozkładzie. Najbardziej zależało na tym małym ale zorganizowanym na militarną modłę Prusom. Zdobycie Śląska w wojnie siedmioletniej dowiodło prężności tego państwa zdolnego do przejęcia zachodnich ziem polskich by ich kosztem się umocnić i urosnąć do rangi regionalnego mocarstwa.
Wobec tego zagrożenia, król Stanisław August Poniatowski, polityczny gestor Katarzyny II, zabiegał o pomoc Kościoła katolickiego o ułożenie stosunków z sąsiednimi państwami Rzeczypospolitej. Atoli przedstawiciel Stolicy Apostolskiej Giuseppe Garampi ostrzegł monarchę by się nie narażać katolickiej cesarzowej Marii Teresie w Wiedniu, która za pośrednictwem palatyna zawierzyła papieżowi swe rozterki związane z planem podziału Rzeczypospolitej między państwa ościenne. Papież Klemens XIV zabiegał u cesarzowej, żeby odwieść ją od kolejnych rozbiorów Rzeczpospolitej. Po śmierci Klemensa XIV w 1774 roku, jego sukcesor Pius VI przydzielił Garampiemu nuncjaturę w Cesarstwie Rzymskim Narodu
Niemieckiego i Królestwa Węgier. W interesie katolickiej wiary stał się politycznie pożądany po pierwszym w roku 1772 kolejny rozbiór Szlacheckiej Republiki. Propagandowo oświeceni przedstawiali ją jako ciemnogród z jednej strony, z drugiej zaś jako wszetecznicę w chrześcijańskim świecie z racji tolerancji dopuszczającej sekty i prawosławie pobłażające
schizmom na krasach. Zatem dla dobra Kościoła i wiary katolickiej Wiedeń winien był poszerzyć panowanie na jak największe obszary Rzeczypospolitej toczonej zarazą innowierstwa.
Katarzyna II w listopadzie 1763 roku wysłała Nikołaja Repnina do Polski z misją specjalną. Miał nakłaniać posłów do uchwalenia traktatu gwarancyjnego z Rosją. Wielmoże i wyższej rangi urzędnicy Rzeczypospolitej byli przeświadczeni o swej wyższości, iż personalnie decydują o losach państwa. Przekupić ich nie było trudno, gdyż w swej bucie i megalomanii magnaci z oficjelami Rzeczypospolitej łapczywie przyjmowane apanaże traktowali nie jako łapówki, tylko składane im daniny w hołdzie dla ich wpływów w potężnym państwie, by zaskarbić sobie ich przychylność. Tak byli dęci i zapatrzeni w siebie, iż zaślepieni pychą przywódcy państwa nie dostrzegali, iż są przyczyną jego degrengolady. Zręczny ambasador Rosji rzekomo skrzesał konfederację innowierców jednocześnie budząc przeciwko niej katolików by na koniec zwołać kupionych posłów na Sejm celem przegłosowania traktatu gwarantującego Rosji protektorat Rzeczpospolitej.
Semiotyczna analiza pewnej galerii postaci wskaże genezę upadku Rzeczpospolitej. W okresie wybuchu inicjatyw obywatelskich w czasach Solidarności pojawiła się wystawa ”Polaków portret własny” w nawiązaniu do demokracji szlacheckiej. Przerażające były konterfekty ojców złotej wolności, nalane mordy zadowolonych z siebie sybarytów
grzęznących w kwietyzmie. Wyróżniała się jedna fizys wewnętrznie zwarta, skupiona, zorganizowana i wyrażająca wewnętrzną dyscyplinę. Należała do Nikołaja Wasiliewicza Riepnina (1734-1801), syna feldmarszałka Nikity Riepnina, opiekuna cara Piotra III. Jako poseł w Prusach od 1762 roku doświadczał tam sprawnie funkcjonującego państwa, by potem
w latach od 1764 do 1768 jako pełnomocnik Katarzyny II w Warszawie z jej prokury zakulisowo rządzić rozkładającą się Rzeczpospolitą. Pazerni panowie, indolentni, zepsuci, zadufani, skłóceni, coraz bardziej zdegenerowani gdyż korumpowani jurgieltem pomagali państwu konać. Przy poparciu tłuszczy szlacheckiej ogłupianej przez oligarchię Repnin torpedował reformy ustroju Rzeczypospolitej z jej liberum veto, źrenicy wolności; państwo popadało w rozprzężenie.
Knowania ambasadora Rosji grały bez trudu zadufkami, którzy bez wyrzutów sumienia przyjmowali dukaty. Pierwszym na liście był król Stanisław August Poniatowski, utrzymanek imperatorowej Katarzyny II, która z czasem zaczęła gardzić farmazonem.
Przedrozbiorowa lista jurgieltników Nikołaja Repnina z kilku miesięcy zaledwie roku 1767 otwiera piekielną otchłań upadku (prof. Władysław Konopczyński, Archiwum Moskiewskich Spraw Zagranicznych):
15 maja Mączyńskiemu na konfederację sieradzką dukatów – 300
15 maja Janowi Ponińskiemu na zjazd wieluński dukatów – 400
17 maja Gurowskiemu na podróż do Wielkopolski dukatów – 100
12 czerwca Gozdzkiemu pensja roczna dukatów – 3 333
14 czerwca Podoskiemu na konfederację radomską dukatów – 1 000
18 lipca St. Brzostowskiemu na deputacje od konfederacji dukatów – 1 000
25 lipca temuż St. Brzostowskiemu na sejmiki litewskie dukatów – 6 000
9 sierpnia Ponińskiemu na sejmik wielkopolski dukatów – 1 000
19 sierpnia Ossolińskiemu staroście sandomierskiemu na sejmik dukatów – 1 000
1 września Czapskiemu na sejmik pruski dukatów – 100
1 września Czapskiemu na wynajęcie lokali dla posłów sejmowych dukatów – 450
13 października temuż wynajem 3 karet na wywiezienie aresztowanych senatorów..
13 października szpiegowi księdzu Nauszczyńskiemu, dukatów – 40
Dołączmy tu listę dożywotnich jurgieltników brukselsko-berlińskich jak Oscar czy agent Zdradek Applebaum bądź student Matołuszek et consortes, a zobaczymy kontynuację polityki destrukcji polskiego państwa. Nie sposób pominąć tu mętnych tyrad kanalii na eksponowanych stanowiskach w III RP o przywracaniu praworządności przez siłowe zajęcie Trybunału Konstytucyjnego na polecenie Brukseli (czytaj Berlina). w tej chwili bełkotliwe exposé Oscara przepajają frazesy troski o ”dobro współobywateli” jak w przytoczonym poniżej akcie abdykacji po trzecim rozbiorze Polski pod dyktat Ambasadora podpisanym
przez Stanisława Augusta Poniatowskiego w Grodnie 1795 roku.
”Nie szukając w ciągu królowania naszego innych korzyści lub zamiarów, jak stać się użytecznym ojczyźnie Naszej, byliśmy także tego zdania, iż opuścić należy tron w okolicznościach, w których rozumieliśmy, iż oddalenie Nasze przyłoży się do powiększenia szczęścia współziomków Naszych lub też przynajmniej umniejsza ich nieszczęścia; przekonani teraz, iż pieczołowitość Nasza na nic się ojczyźnie Naszej nie przyda, kiedy nieszczęśliwa zdarzona w niej insurekcja pogrążyła ją w teraźniejszy stan zniszczenia, i rozważywszy, iż środki względem przyszłego losu Polski koniecznie potrzebne z powodu naglących okoliczności, a od Najjaśniejszej Imperatorowej Wszech Rosji i innych sąsiednich mocarstw przedsięwzięte, jedynymi są do przywrócenia pokoju i spokojności współobywatelom Naszym, których dobro zawsze było najmilszym przedmiotem starań Naszych — postanowiliśmy przeto z przywiązania do spokojności publicznej oświadczyć, tak jako też niniejszym aktem najuroczyściej ogłaszamy, iż wolnie i z własnej woli wyrzekamy się bez ekscepcji wszelkich praw Naszych do Korony Polskiej, do Wielkiego Księstwa Litewskiego i innych należących do nich krajów, jako też znajdujących się w nich posesji i przynależytości; akt ten uroczysty abdykacji korony i rządu Polski w ręce Najjaśniejszej Imperatorowej Wszech Rosji składamy dobrowolnie i z tą rzetelnością, która postępowaniem Naszym w całym życiu kierowała …”
Repnina odwołała z misji Katarzyna II po zawiązaniu się Konfederacji Barskiej w 1768 roku, wrócił dowodząc wojskami rosyjskimi na Litwie podczas insurekcji kościuszkowskiej. Czym zakończy się misja Oscara?
Autor: @Aculeus

















