Gizela Jagielska – aborterka, żydówka, była lekarz ginekolog ze szpitala w Oleśnicy – została uhonorowana tytułem „Superbohaterki” przyznawanym przez magazyn Wysokie Obcasy. Oprócz wyróżnienia otrzymała również nagrodę finansową w wysokości 10 tysięcy złotych. o ile od lat jesteście stałymi Czytelnikami portalu wPrawo.pl oraz Czytelnikami publicystyki Jacka Międlara, to powyższym faktem nie powinniście być zaskoczeni.
Nagrodzona przez Wysokie Obcasy to lekarka, która – wbrew decyzjom i zaleceniom innych lekarzy – podjęła się wykonania zabiegu zakończenia życia dziecka, które mogło się urodzić. Dziecka, które ważyło niemal 2 kilogramy, miało bicie serca, rozwinięte organy, realną szansę na życie. Jagielska w serce dziecka wstrzyknęła roztwór KCl (chlorek potasu), by wywołać zator i uśmiercić zdolne już do życia poza organizmem matki maleństwo. O sprawie pisaliśmy TUTAJ. Jagielska zabiła dziecko, mimo iż inne placówki proponował matce cesarskie cięcie i opiekę nad noworodkiem. Wydarzyło się to w szpitalu w Oleśnicy, w którym wówczas pracowała Jagielska.
Sprawa zabicia nienarodzonego dziecka została nagłośniona przez Grzegorza Brauna. Następnie prokuratura wszczęła śledztwa, w którym to funkcjonariusze – co nie jest dla nas zaskoczeniem – nie dopatrzyli się znamion przestępstwa i postępowanie zostało umorzone. Sprzeciw wobec umorzenia śledztwa wyraziła m.in. pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska.
Wróćmy do gali, w trakcie której nagrodzoną Żydówkę aborterkę. Podczas wydarzenia aborcjonistki związane z Aborcyjnym Dream Teamem wręczyły Jagielskiej sprzęt do przeprowadzania aborcji próżniowej.
Na łamach „Wysokich Obcasów” ukazała się prawdziwa „laurka” dla aborcjonistki: Odważna i bezkompromisowa – tymi słowami Czytelniczki i Czytelnicy „Wysokich Obcasów” najczęściej argumentowali wybór ginekolożki Gizeli Jagielskiej na swoją Superbohaterkę Wskazywali też na jej mądrość, na wierność przysiędze Hipokratesa, powołaniu i własnym przekonaniom. Wyrażali wdzięczność za służenie kobietom i dawanie nadziei w trudnych dla kobiet czasach – pisała „Wyborcza”. To trochę tak, jakby o Netanjahu powiedzieć, iż jest orędownikiem pokoju i wolności, a w salonie ma wywieszoną flagę z napisem „Free Palestine”.
Przeczytaj także:
Nie ma co liczyć na potępienie OUN-UPA przez najwyższe organy państwowe Polski i Ukrainy









