autor: Tyler Durden
Współlider Alternatywy dla Niemiec (AfD), Tino Chrupalla, aktywnie wyraża swoje sprzeciwienie wobec amerykańsko-izraelskiej wojny przeciwko Iranowi.
Posunął się choćby do ostrzeżenia, iż wojna może doprowadzić do trzeciej wojny światowej i sugerował, iż Trump złamał swoje obietnice wyborcze, rozpoczynając wojnę.
"Jestem bardzo rozczarowany Donaldem Trumpem, jeżeli chodzi o jego obietnice wyborcze," Chrupalla podczas występu w programie Markus Lanz jest powszechnie uważany za najbardziej wpływowego gospodarza talk-show w Niemczech.
"Podczas kampanii wyborczej oskarżył także Kamalę Harris, iż to ona rozpocznie III wojnę światową. A teraz stoimy na progu prawdopodobnie rozpoczęcia Trzeciej Wojny Światowej z Donaldem Trumpem. I to jest naruszenie jego słowa, czego naprawdę nie lubię, a do czego Amerykanie również nie cierpią, którzy, nawiasem mówiąc, odrzucają tę wojnę w Iranie znacznie częściej niż Niemcy. Więc 70 procent Amerykanów nie chce tej wojny i jej nie popiera."
Chrupalla stwierdził również, iż jest jasne, iż Stany Zjednoczone zostały wciągnięte do wojny przez Izrael.
"I myślę, iż Amerykanie, jak teraz widać, patrząc na wszystkie wydarzenia, zostali wciągnięci w tę wojnę przez Izrael. Były poważne negocjacje, podczas których Oman, jako działacz pokoju, zawarł porozumienie z Izraelem i USA, a oni zasadniczo tego samego dnia zaczęli bombardować Iran. Minister spraw zagranicznych Omanu określił to jako ogromny błąd. Cały świat arabski uznał to za błąd. Norweski minister spraw zagranicznych określił to jako błąd. Turcja również określiła to jako błąd. Nie możesz tego wszystkiego zignorować. To są kraje w tym regionie, które naturalnie bardzo obawiają się, iż sytuacja przerodzi się w pożar. I właśnie to teraz widzimy. To ogromny pożar."
Współlider AfD ostrzegł również, iż w konflikcie zginęły już tysiące osób, ale w najgorszym scenariuszu może to sięgnąć choćby milionów. Ostrzegł również, iż może wybuchnąć kolejny kryzys uchodźczy, nie tylko z Iranu, ale także z Libanu, gdzie Chrupalla powiedział, iż już 700 000 osób zostało przesiedlonych.
Chrupalla powiedział, iż program partii AfD pozostaje przeciwko zmianie reżimu w innych krajach, dodając, iż skutki końcowe są często gorsze, wskazując na Libię, Syrię i Afganistan — które również napędzają kryzys migracyjny w Europie. Przyznał, iż w jego własnej partii istnieją wewnętrzne podziały w sprawie ataku na Iran i w kwestii Izraela, ale powiedział, iż partia może tolerować te podziały, ponieważ AfD jest partią "pluralistyczną". Chrupalla wskazał, iż jeżeli wyborcy nie zgadzają się z jego stanowiskami lub stanowiskami innych w AfD, mogą zostać odsunięci lub przyjęti.
Chrupalla zauważył, iż na początku swojej prezydentury był przekonany, iż Trump kończy wojny. W rzeczywistości współlider AfD przyjechał specjalnie do Stanów Zjednoczonych na inaugurację Trumpa w styczniu 2025 roku, aby okazać swoje wsparcie.
"Teraz jesteśmy na progu prawdopodobnie rozpoczęcia III wojny światowej z Donaldem Trumpem. To są złamane słowa, których nie znoszę, a których nie znosi także naród amerykański" – powiedział.
Teraz powiedział, iż Trump musi "wyjaśnić wyborcom swoje stanowisko."
W odniesieniu do zabójstwa Chameneiego Chrupalla stwierdził: "Dlatego uważam, iż trudno jest, gdy ma się głowę państwa, niezależnie od tego, czy ją lubisz, czy nie. A Chamenei z pewnością nie jest głową państwa, która zrobiła dobre rzeczy dla swojego narodu. Chcę to jasno zaznaczyć. Niemniej jednak uważam, iż rzadko lub wyjątkowo zdarza się, by głowa państwa została zabita lub wyeliminowana w taki sposób. A pytanie brzmi: jaki jest cel tego i co to osiąga? "
Dodał również, iż nie widzi "żadnej strategii wyjścia z całej tej wojny, która jest sprzeczna z prawem międzynarodowym, żadnej strategii dotyczącej tego, co faktycznie chcą osiągnąć. Czy chcesz stworzyć nowy reżim? Po prostu tego nie widzę. A Amerykanie i sami Izraelczycy nie mogą tego powiedzieć. A czasem się wzajemnie przeczą."
Zapytany o wojnę w Gazie, Chrupalla powiedział: "Jeśli spojrzysz na zdjęcia z Gazy, to nie sądzę, żeby moje stanowisko było błędne, mianowicie iż to, co się tam wydarzyło, również jest zbrodnią wojenną. W Gazie, zasadniczo, jeżeli wrócisz do wojny chirurgicznej, to nie ma tam nic więcej. Na innym nie pozostaje żaden kamień. I jeszcze raz – stoję po stronie narodu izraelskiego. Nie ma żadnej dyskusji. Ale jeżeli jesteś przyjacielem Izraela, a my jesteśmy, musisz mieć prawo krytykować rząd, rząd Netanjahu. W przeciwnym razie to nie jest przyjaźń, jeżeli nie możesz jej poprzeć."
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.zerohedge.com/
