Jacek Trela został 6 listopada 2026 r. wybrany na wicemarszałka Senatu. Za kandydatem koła Nowa Polska-Centrum głosowało 63 senatorów, 32 było przeciw, nikt się nie wstrzymał. Były prezes Naczelnej Rady Adwokackiej wszedł do Prezydium Izby na mocy porozumienia koalicyjnego, wzmacniając reprezentację zaplecza rządowego w kierownictwie Senatu.
Senat zatwierdził wybór Jacka Treli
Głosowanie odbyło się w piątek podczas 68. posiedzenia Senatu XI kadencji. Oficjalny wykaz głosowania Senatu pokazuje, iż kandydaturę Jacka Treli poparło 63 senatorów. Przeciw było 32, żaden senator nie wstrzymał się od głosu, a czterech nie głosowało.
Kandydata przedstawił przewodniczący koła Nowa Polska-Centrum Grzegorz Fedorowicz. Mówił o doświadczeniu prawniczym Treli oraz jego przywiązaniu do prawa. Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska wskazała wcześniej, iż kandydatura wynika z porozumienia koalicyjnego. To istotny kontekst. Stanowisko w Prezydium Izby stało się elementem politycznego podziału wpływów w obozie rządzącym.
Były prezes adwokatury w Prezydium Senatu
Jacek Trela jest adwokatem i senatorem XI kadencji wybranym w okręgu nr 16. W latach 2016-2021 kierował Naczelną Radą Adwokacką. Wcześniej był między innymi dziekanem Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie. Od marca 2026 r. należy do koła Nowa Polska-Centrum.
Samo środowisko powstało wskutek kolejnych przetasowań w centrum sceny politycznej. Nowa Polska budowała własną pozycję w Senacie jeszcze przed połączeniem z politykami Centrum. Dzisiejsza nominacja pokazuje, iż choćby niewielkie koło może wynegocjować realny udział w kierownictwie izby, gdy większość potrzebuje stabilnego zaplecza.
Porozumienie koalicyjne i cena stanowisk
Wybór Treli nie był wyłącznie oceną zawodowego życiorysu. Był wykonaniem umowy politycznej. W tym samym czasie koalicja mierzy się z napięciami wokół podziału funkcji, czego przykładem były spory o miejsce Szymona Hołowni w rządzie. Funkcja wicemarszałka Senatu stała się więc częścią szerszej układanki personalnej.
Prawo pozwala większości urządzać kierownictwo izby według własnych uzgodnień. Obywatele mają jednak prawo wymagać, by za nominacją szła odpowiedzialność, a nie sama nagroda za polityczne poparcie. Trela ma mocny dorobek prawniczy. Teraz będzie oceniany nie po rekomendacjach kolegów, ale po sposobie prowadzenia obrad, poszanowaniu opozycji i stosunku do jakości ustaw.
Stawka dla Polski jest konkretna. Senat ma poprawiać błędy legislacyjne Sejmu i hamować prawo pisane pod doraźny interes partii. o ile Prezydium będzie jedynie odzwierciedleniem koalicyjnego handlu stanowiskami, obywatele nie dostaną lepszego prawa. Dostaną kolejną warstwę partyjnej administracji.
Źródło: WP Wiadomości, Senat Rzeczypospolitej Polskiej.
Źródło: WP Wiadomości


















