Ilaria Salis po porażce Trumpa zapowiada klęskę Meloni. Zbyt prosta analogia

dzienniknarodowy.pl 8 hours ago
Zdjęcie: Ilaria Salis po porażce Trumpa zapowiada klęskę Meloni. Zbyt prosta analogia


Demokraci zdobyli kontrolę nad obiema izbami Kongresu w wyborach środka kadencji 3 listopada 2026 r. Dzień później włoska europosłanka Ilaria Salis uznała porażkę republikanów za zapowiedź upadku Giorgii Meloni. To efektowne hasło, ale nie analiza: wynik w USA ograniczy Trumpa, nie rozstrzyga wyborów we Włoszech.

Demokraci przejmują Kongres

Amerykańscy wyborcy odebrali republikanom większość w Izbie Reprezentantów i Senacie. Według wyników ogłoszonych przez Associated Press Demokraci zapewnili sobie kontrolę nad obiema izbami, choć w części okręgów liczenie głosów przez cały czas trwa. Donald Trump pozostaje prezydentem, ale od stycznia będzie musiał mierzyć się z Kongresem kierowanym przez opozycję.

To realna porażka Białego Domu. Nowa większość może blokować republikańskie projekty, prowadzić dochodzenia parlamentarne i utrudniać zatwierdzanie nominacji wymagających zgody Senatu. Republikanie nie mogą zasłaniać się historyczną regułą, iż partia urzędującego prezydenta zwykle traci w wyborach środka kadencji. Wyborcy rozliczyli ich z kosztów życia i sposobu sprawowania władzy. Prawica, która lekceważy portfel zwykłej rodziny, sama otwiera drzwi lewicy.

Salis przenosi amerykański wynik do Rzymu

Ilaria Salis, włoska europosłanka zasiadająca w grupie Lewicy w Parlamencie Europejskim, 4 listopada opublikowała komentarz wymierzony w Donalda Trumpa i Giorgię Meloni. Jak podała włoska agencja ANSA, nazwała amerykańskiego prezydenta patronem europejskich "pseudopatriotów" i napisała do premier Włoch: "Jesteś następna. Wiatr się zmienia". Zwycięstwo Demokratów przypisała także rosnącej sile nurtu socjalistycznego w tej partii.

Salis ma prawo do politycznej satysfakcji. Jej wniosek pozostaje jednak publicystycznym skrótem. W Stanach Zjednoczonych głosowano nad składem Kongresu po dwóch latach prezydentury Trumpa. We Włoszech wyborcy będą rozstrzygać o własnym parlamencie, rządzie i krajowych problemach. Inna ordynacja, inne partie, inna stawka. Sam fakt, iż Trump i Meloni utrzymują polityczne relacje, nie przenosi amerykańskiego wyniku przez Atlantyk.

Meloni odpowiada przed włoskimi wyborcami

Giorgia Meloni stoi na czele włoskiego rządu od 22 października 2022 r. Jej gabinet zachował parlamentarne zaplecze, a naturalny koniec obecnej kadencji przypada w 2027 r., o ile wcześniej nie dojdzie do rozwiązania parlamentu. Długość urzędowania rządu Meloni pokazuje, iż nie jest to chwilowy bunt wyborców, ale trwała zmiana na włoskiej prawicy.

O losie Meloni zdecydują jej rezultaty w sprawach ważnych dla Włochów: bezpieczeństwo granic, migracja, ceny, podatki i sprawność państwa. Lewica chciałaby zastąpić ten bilans opowieścią o światowej fali, która sama usunie konserwatystów. To wygodne, bo pozwala ominąć pytanie, dlaczego włoska prawica wygrała i utrzymała władzę. Meloni zbudowała pozycję na języku interesu narodowego, choć jej rząd także musi być oceniany po czynach, a nie po deklaracjach. Jej odwołanie do dumy narodowej pozostaje politycznie nośne właśnie dlatego, iż odpowiada na potrzebę podmiotowości, której unijna lewica często nie rozumie.

Lekcja dla polskiej prawicy

Polska nie powinna traktować amerykańskich wyborów jak widowiska bez konsekwencji. Kongres kontrolowany przez Demokratów wpłynie na politykę gospodarczą i zagraniczną USA, a więc także na bezpieczeństwo Europy. Warszawa musi utrzymywać trwałe relacje z oboma głównymi obozami w Waszyngtonie. Uzależnianie polskiej strategii od jednego nazwiska byłoby błędem.

Jest też lekcja krajowa. Patriotyczne hasła nie zwalniają władzy z odpowiedzialności za ceny, bezpieczeństwo i jakość instytucji. Prawica utrzyma zaufanie wtedy, gdy obrona suwerenności będzie widoczna w codziennym życiu obywateli. Salis przedwcześnie ogłasza koniec Meloni, ale amerykański werdykt przypomina każdemu rządowi prostą prawdę: wyborca rozlicza przede wszystkim własny rachunek i własne państwo.

Źródła: Associated Press, ANSA, Parlament Europejski, rząd Republiki Włoskiej.

Źródło: liberoquotidiano

Read Entire Article