Hagmajer: Rok 2025 w strategicznej pigułce.

konserwatyzm.pl 12 hours ago

Rok pod wieloma względami przełomowy. Sprawdziły się bowiem analizy ICAS i K8D. ChRL w lipcu osiągnęła już ponad dwukrotną przewagę nad SZAP. Ta przewaga cały czas rośnie. W związku z tym Pekin i BRICS przystąpiły do detronizacji dolara zapowiadając wejście waluty UNIT – opartej na parytecie złota, czyli systemu płatniczego o realnej wartości. Wojna o pieniądz trwa. Państwa Zachodu ją przegrywają i finalnie przegrają. NATO się sypie, bo SZAP nie jest w stanie już dźwigać kontroli nad Europą. Rolę Waszyngtonu chce przejąć Berlin, który wdraża proces remilitaryzacji Niemiec i w konsekwencji militaryzacji całej Unii Europejskiej. Publicystycznie i roboczo ruch ten nazywany jest militarnym Schengen. Eurowehra sterowana z Berlina ma skonfrontować UE i europejskie już NATO z Rosją. Podsycanie konfliktu trwa w najlepsze, bowiem upadająca w wojnie z Rosją Ukraina jest cały czas finansowana z pieniędzy europejskich podatników. Najbardziej odczuwają to Polacy, gdyż de facto to z nas się najwięcej ściąga pieniędzy. Ten obecny twór państwowy nad Wisłą można już śmiało nazwać Polin, ale gwałtownie przepoczwarzający się w UkroPolin. Jest to system samosterowny, czyli steruje się nie we własnym interesie i posiada zaprogramowany mechanizm autodestrukcji. Smutne jest o tym pisać w jubileuszowym roku 2025, w którym obchodziliśmy 1000 lecie koronacji Bolesława Chrobrego, a przecież ów akt oznaczał coś wręcz przeciwnego, mianowicie ugruntowanie państwowości polskiej jako systemu autonomicznego, suwerennego.

Bolesław Chrobry był symbolem homeostatu, którego teraz tak nam brakuje. Grozi Polsce utrata już formalnej państwowości i kolejne rozbiory, ponownie zainicjowane przez Berlin i Londyn. Projektowana przez Niemcy nowa Mitteleuropa ze znaczącą rolą Ukrainy szachującej Polskę od wschodu ma temu celowi służyć.

Jednak strategicznie to ChRL jest głównym rozgrywającym, i to ładu i harmonii a nie entropii na świecie, zaś chińska wizja świata i Europy stoi w jawnej sprzeczności z planami Niemiec. To jest nasza nadzieja i szansa. Miejmy tego świadomość. Dlatego z uwagą przyglądajmy się sytuacji w kraju i na świecie w nadchodzącym 2026 roku.

Marcin Hagmajer

Read Entire Article