Moje uczucia do politycznych partii, ugrupowań i ich przywódców nigdy nie były skrajne. W prywatnych dyskusjach nazywałem je „lubieniem” albo „nielubieniem”. Zdawałem sobie jednak sprawę, iż te odczucia mają konkretne przyczyny. Że ktoś w tych ugrupowaniach działa sprawnie i w sposób, który jest zgodny z prawem i moimi przekonaniami – albo odwrotnie. Nie lubię Prezesa...
- Homepage
- Polish politics
- Feelings
Related
Epigram for Pickled Cucumber
1 hour ago
Two Ukrainians forged papers in Poland
3 hours ago
Voice of the street
3 hours ago
The sobering up must be doubly overwhelming
4 hours ago
recommended
Policjanci wsparli hospicjum w Pruszczu Gdańskim
13 hours ago
Identyfikator numeryczny zamiast nazwiska
4 days ago