Eastern criminals increasingly present in the Republic. Latest news.

wprawo.pl 2 days ago

Liczba cudzoziemców podejrzanych o udział w zorganizowanej przestępczości wyraźnie wzrosła. W ciągu roku zwiększyła się niemal o połowę – wynika z ustaleń opartych na danych Centralnego Biura Śledczego Policji. W ubiegłym roku zarzuty postawiono 265 obcokrajowcom powiązanym z grupami przestępczymi, czyli o 81 więcej niż rok wcześniej. Zdecydowaną większość – około 80 procent – stanowią osoby rosyjskojęzyczne.

Eksperci wskazują, iż nie jest to zjawisko przypadkowe, ale efekt coraz silniejszego zakorzeniania się w Polsce grup przestępczych wywodzących się z obszaru byłego Związku Sowieckiego. Jednocześnie zauważalny jest spadek liczby rozbijanych gangów o charakterze krajowym, przy równoczesnym wzroście aktywności struktur międzynarodowych.

Szczególny niepokój budzi dynamiczny wzrost liczby podejrzanych pochodzących z niektórych państw – w przypadku Białorusi niemal czterokrotny, a Armenii około dwukrotny. Wskazuje to na rosnącą skalę i różnorodność zagranicznych powiązań przestępczych.

Z analiz wynika, iż poszczególne grupy często specjalizują się w określonych rodzajach działalności. Przestępcy z Białorusi koncentrują się m.in. na przemycie papierosów, wykorzystując nietypowe metody transportu. Z kolei grupy gruzińskie kojarzone są głównie z włamaniami oraz kradzieżami kosztowności, takich jak luksusowe zegarki czy biżuteria. W przypadku obywateli Ukrainy często wskazuje się na udział w zorganizowanych oszustwach finansowych, w tym działaniach prowadzonych z wykorzystaniem zdalnych centrów kontaktowych.

Specjaliści podkreślają, iż współczesna przestępczość zorganizowana staje się coraz trudniejsza do wykrycia. Oprócz działań o charakterze siłowym, coraz większą rolę odgrywają obszary takie jak cyberprzestępczość, handel ludźmi czy skomplikowane oszustwa gospodarcze i celne.

Komentarz: Godnym odnotowania jest to, iż w wyniku decyzji warszawskich władz, popierających nielegalną imigrację do Polski, przestępczość obcokrajowców w Polsce jest już niemalże na takim samym poziomie, jak w państwach „Unii I prędkości”. Aż strach pomyśleć, co będzie dalej. Politycy, co żeście uczynili z naszą kochaną Rzeczpospolitą?

Read Entire Article