Demokraci albo śmierć, wybór należy do ciebie

jacekh.substack.com 3 days ago

Al Jazeera — aljazeera.com/news/2026/9/29/trump-administration-must-be-changed-irans-irgc-appeals-to-us-voters

Time — time.com/article/2026/09/30/iran-war-irgc-open-letter-us-midterm-elections-american-voters/

Mogło to u nas przelecieć przez media całkiem niezauważone, ale warto wiedzieć. Otóż w ostatnich dniach września (29.09.2026) Sepah-e Pasdaran czyli Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) wystosował list otwarty do obywateli USA An Open Letter to the Honorable People of the United States of America. Oryginał można znaleźć w całości pod adresem https://img9.irna.ir/d/r2/2026/09/29/0/173138753.pdf albo u mnie tutaj:

Openletter
390KB ∙ PDF file
Download
Download

Już na samym początku powiewa absurdem, gdyż brodaci Strażnicy wykazali się całkowitym brakiem zrozumienia dzisiejszego społeczeństwa Zachodu. List ma sążniste 26 stron, a kto jeszcze wśród Amerykanów czy Europejczyków jest w stanie przeczytać tak długi tekst? Może dlatego kierują go do wybranych, adresatami są obywatele, „czcigodny naród Stanów Zjednoczonych”, ale w większości mają to być uczeni, studenci, media.

Według autorów listu trwająca wojna USA–Iran, to nieuzasadniona agresja wbrew prawu międzynarodowemu, którą Iran właśnie wygrał, a narody Iranu i Ameryki są ofiarami tej samej elity z Białego Domu. Amerykanie mają odzyskać kontrolę, czyli zmienić rząd podczas zbliżających się właśnie wyborów uzupełniających odsuwając od władzy Republikanów z piekła rodem i wybierając umiłowanych przez Allaha Demokratów. o ile to nie jest próba ingerencji w wybory, to nie wiem, co miałoby nią być.

Nie chce mi się przesadnie analizować tego tekstu, chociaż jest on starannie opracowany, misternie mieszając prawdę z kłamstwami zgodnie z najlepszymi podręcznikami propagandy. Główne punkty:

  • Iran wygrywa, podają 12 strategicznych zwycięstw, w które mamy wierzyć na słowo

  • Trzy filary zwycięstwa to Koran, jedność narodu i prawowite przywództwo

  • USA przegrywa, przyczynami klęski są słabe morale, brak celu, zły dowódca

  • Wspólny ból, Iran i uciemiężony lud USA są ofiarami tego samego sługi szatana

  • IRGC nie jest organizacją terrorystyczną, jej jedyną zbrodnią jest pokonanie wroga

  • Upadek USA jest oczywisty, dowodami są upadająca gospodarka, dług, wulgarni władcy

Najciekawsze jest jednak proponowane lekarstwo jak ocalić Amerykę. Podają na to dwa cytaty.

Jeremiasz 18:7–10: Jeśli w pewnym momencie zapowiem, iż jakiś naród lub królestwo ma zostać wykorzenione, zburzone i zniszczone, a naród ten – ostrzeżony przeze Mnie – odwróci się od swego zła, wówczas odstąpię od zamiaru sprowadzenia na niego klęski, którą zaplanowałem. jeżeli zaś innym razem zapowiem, iż jakiś naród lub królestwo ma zostać zbudowane i zasadzone, a naród ten dopuści się zła w moich oczach i nie będzie Mi posłuszny, wówczas zmienię zdanie co do dobra, które zamierzałem mu wyświadczyć.

Koran 13:11 „Zaprawdę, Bóg nie zmienia stanu ludu, dopóki oni sami nie zmienią tego, co jest w ich duszach. A kiedy Bóg zechce dla ludu nieszczęście, nikt tego nie odwróci — i nie mają oni poza Nim żadnego opiekuna”. Warto wiedzieć, iż cytat ten został w liście podany tylko częściowo, Autorzy zachowali część optymistyczną (zmieńcie się, a Bóg wam pomoże) i usunęli część ostrzegawczą (jeśli Bóg zechce nieszczęścia, nikt go nie odwróci).

Zatem jak skończy się wojna? Mahdi i Jezus Chrystus poprowadzą ludzkość ku wyzwoleniu, Koran 21:105: „świat odziedziczą moi cnotliwi słudzy”.

Jakoś nie wspominają o materiałach wybuchowych, dronach i rakietach. W tym kontekście jakoś nic nie znaczą powtarzane od dziesięcioleci nawoływania do zabijania wszystkich niewiernych i finansowanie tego zabijania przez Iran, który stoi za praktycznie wszystkimi aktami terroryzmu i ugrupowaniami siejącymi zamęt na Bliskim Wschodzie.

Tym razem w cudowny sposób uznawane jest prawo Chrześcijan do własnej religii. Dzielimy ten sam ból. Iran nie chce cię zabić, ale chce tylko żebyś zagłosował inaczej czyli po jego myśli. Narody Iranu i Ameryki są, każdy po swojemu, ofiarami ucisku mieszkańców Białego Domu, który powinien nazywać się Domem Ucisku.

Kilkadziesiąt lat powtarzanego tysiące razy dziennie zawołania Śmierć Ameryce także nic nie znaczy, to nie jest życzenie śmierci Amerykanom, ale modlitwa o unicestwienie diabolicznej elity rządzącej, której siedziba jest w Białym Domu. To całkiem pokojowa modlitwa, czego dowody można spotkać na całym świecie.

Jeżeli rzeczywiście Iran wygrywa militarnie i gospodarczo można się zastanowić, na co więc był mu potrzebny ten list, skoro jako zwycięzca może dyktować warunki, wytępić niewiernych, kontrolować światową gospodarkę i sprzedawać swoją ropę wybranym.

Trudno oprzeć się wrażeniu, iż narracja listu czcigodnych Strażników Rewolucji Islamskiej jest zadziwiająco podobna do narracji mediów głównego nurtu w USA, Europie i w Polsce, powtarzając niemal wszystkie jej główne punkty.

Weźmy na przykład Punkt 5 zwycięstw Iranu, który rzekomo zachował zapasy rakiet i dronów w większości nienaruszone, i choćby zwiększył produkcję w trakcie wojny, co jest ulubionym mottem mediów. Także irański program jądrowy jest czysto pokojowym programem zbudowania energetyki jądrowej, tak przecież niezbędnej dla kraju leżącego na złożach ropy naftowej.

Powinniśmy wierzyć Irańczykom, gdyż najwyższy przywódca religijny, ten sam, którego Trump zdradziecko zabił, wydał fatwę zakazującą broni jądrowej. Tak jak niektórzy wierzyli w samoograniczenie Iranu zasięgu rakiet do 2000 km, a potem poleciały one w kierunku bazy Diego Garcia na odległość 4000 km.

Dlaczego ropa jest droga i czy musi

Oszczędzę wyliczania paraleli, skupiając się na temacie, który żywotnie interesuje wszystkich, a i tak publiczność bezkrytycznie łyka kłamstwa mediów i władzy. Czyli na światowym handlu ropą i jej cenach.

Trump rzekomo przegrywa z Iranem, który ma się świetnie i kontroluje światowy handel ropą. Dobrze wiedzieć, iż dane z kilku niezależnych źródeł, trackerów tankowców (Kpler, TankerTrackers, Vortexa) i OPEC zupełnie temu przeczą. Obecne wydobycie i eksport Iranu praktycznie nie istnieją. Iran na początku wojny eksportował 2 mln bpd (bpd oznacza baryłek dziennie). W lipcu było to 893 tys. bpd, a w sierpniu (do 17 sierpnia) 156 tys. bpd. Wrzesień to jest okrągłe ZERO irańskiego eksportu.

Produkcję trudniej jest monitorować, ale bez eksportu gdzieś ją muszą magazynować i nie mogą tego robić w nieskończoność. Według oszacowań irańska produkcja spadła o ~400 tys. bpd między lipcem a sierpniem. W Punkcie 11 list twierdził, iż nastąpił wzrost produkcji krajowej i ostry wzrost wymiany handlowej z sąsiadami, jednakże rzeczywistość jest całkiem inna.

Pamiętajmy, złóż ropy naftowej nie można tak po prostu przestać eksploatować, gdyż następuje wyrównanie ciśnienia w złożu, więc jego ponowne uruchomienie jest kłopotliwe, kosztowne i długotrwałe.

Tymczasem sąsiedzi nie próżnują. We wrześniu eksport wszystkich państw regionu, poza Iranem wyniósł 18,3 mln bpd, a według innych oszacowań w ostatnim tygodniu choćby 19 mln bpd, czyli więcej niż 18 mln bpd zanotowane 12 miesięcy przed wojną. w tej chwili ponad 40% regionalnej ropy na różne sposoby omija całkowicie cieśninę Ormuz. Ostatecznie to sam Iran stał się więźniem cieśniny, którą chciał kontrolować. Już nie jest w stanie wpływać na światową gospodarkę, grożąc jej blokadą.

Eksport ropy z Bliskiego Wschodu wrócił do dawnego poziomu, a w czasie chwilowych niedoborów bardzo wzrosła produkcja i eksport USA i państw Ameryki Południowej. Ostatnio choćby poważne czasopisma ekonomiczne zaczęły wieszczyć światowy kryzys spowodowany nadpodażą i wielkim spadkiem cen.

W świetle całej historii jak wygląda narracja polskiego rządu i mediów o złym Trumpie, który nieodpowiedzialnie wdał się w wieczną wojnę, której skutkiem po wsze czasy będziemy mieli drogie paliwo. Jak zwykle w takich przypadkach należy pilnie patrzeć, gdzie jest ręka tego, który krzyczy „łapać złodzieja”. Może powinniśmy wysłać polskich polityków do Iranu, tam złodziejom obcinają ręce.

Dziękuję za lekturę Substacka Jacka! Zasubskrybuj bezpłatnie, aby otrzymywać nowe wpisy i wspierać moją pracę.

Read Entire Article