

Pomimo słonecznego weekendu 19 września, kończącego tegoroczne lato – na manifestacji w Kłodawie oprócz mieszkańców tego wielkopolskiego miasta obecnych było około 200 osób z całej Polski. Przyjechali Polacy ze Szczecina, z Lublina, z Sosnowca, z Pomorza Gdańskiego, z Warszawy, z Łodzi itd. Można to uznać za sukces biorąc pod uwagę bardzo krótki czas w jakim zrealizowano przedsięwzięcie, ograniczone środki informacyjne oraz wspomniany czas weekendu u schyłku lata.
Spotkanie miało swoją temperaturę polityczną. Osobiście ja, Paweł Ziemiński, zgłosiłem w dniu 14 września 2026 r. zgromadzenie publiczne zwykłe, tzn. w takim miejscu aby nie zakłócało ono ruchu drogowego, konkretnie na miejskim targowisku, na którym dodatkowo w sobotę koncentruje się życie miasta. Był to wybór świadomy i jak się okazało trafiony w przysłowiową dziesiątkę.
Zgłoszenia zgromadzenia dokonałem w towarzystwie inicjatora ruchu społecznego „Reduta Polskości” Piotrka Korczarowskiego, z którym znamy się ponad 16 lat. I choć okresami była to tzw. „szorstka przyjaźń”, i bywało, iż nasze drogi rozchodziły się, to osobiście doceniam Piotrka determinację w walce o polski interes narodowy. Dlatego staram się jemu, młodszemu o pokolenie, towarzyszyć (jako mający 25 lat doświadczeń w politycznej walce ze sprzedajnymi, antypolskimi kukłami Okrągłego Stołu) w dążeniu do uświadamiania Polaków oraz próbach Ich łączenia póki co w ogólnopolski ruch przeciwko groźbie wepchnięcia Polski w wojnę ze wschodnimi sąsiadami – Rosją i Białorusią. To jest jest bowiem perfidnym celem anglosasko-syjonistycznych sił, które sprowokowały trwającą już ponad cztery lata bratobójczą słowiańską wojnę między Rosją i Ukrainą, a w tej chwili w ten konflikt usiłują wciągnąć Polskę Białoruś.
Po trupach Słowian, do panowania w Środkowej i Wschodniej Europie, a dalej na euroazjatyckim obszarze – takie od kilku wieków jest hasło tzw. „zachodniej cywilizacji”, w różnej jej kompozycji politycznej: germańskiej, watykańskiej, anglosasko-masońskiej, czy aktualnie międzynarodowo-korporacyjnej pod żydowsko-globalistycznym nadzorem. Międzymorze słowiańskie od Bałtyku, do Adriatyku i Morza Czarnego jest od schyłku lat 1980 tych traktowane jak strefa zgniotu, zaplanowana przez cynicznych i bezwzględnych „planistów zachodnich”. Metody stosowane przez tych zachodnich barbarzyńców to zarówno pasożytnictwo i grabież ekonomiczna, socjotechniczny chaos kulturowy i polityczny, a ostatecznie także działania wojenne najchętniej cudzymi rękoma i dzięki wewnątrzetnicznych i wewnątrz religijnych waśni.
Wzrost świadomości oraz idea wewnątrz-słowiańskiej partnerskiej współpracy wydaje się być najbardziej obiecującym rozwiązaniem systemowo-cywilizacyjnym w okresie trwającego kryzysu Zachodu wynikającego ze współzawodnictwa USA z Europą oraz pojawienie się nowych centrów siły w Chinach, w Indiach oraz szukających swojej podmiotowości międzynarodowej krajach muzułmańskich.
Polacy muszą odzyskać suwerenność, co wymaga stworzenia nowych elit, które zerwą z rujnującym, neokolonialnym dziedzictwem Okrągłego Stołu; zdefiniują nowoczesny model społeczeństwa i państwa oraz nakreślą długookresowe cele rozwojowe w wymiarze 20-30 lat.
PZ
Relacja z protestu:
https://www.facebook.com/watch/live/?ref=watch_permalink&v=1519686713258994
















