Bosak: rząd prowadzi „specjalną operację konstytucyjną” w TK

dzienniknarodowy.pl 4 hours ago
Zdjęcie: Bosak: rząd prowadzi „specjalną operację konstytucyjną” w TK


Krzysztof Bosak 3 listopada w Telewizji Republika porównał działania rządu Donalda Tuska wobec Trybunału Konstytucyjnego do rosyjskiej „specjalnej operacji wojskowej” na Ukrainie. Wicemarszałek Sejmu mówił o bezprawiu, użyciu siły i żądaniu kapitulacji. Stawka jest realna: legalność działania państwa i zaufanie Polaków do jego instytucji.

Bosak wskazuje na mechanizm nacisku

Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu i współlider Konfederacji, komentował we wtorek w Telewizji Republika kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego. Polityk zestawił język używany przez Donalda Tuska z rosyjską narracją o wojnie na Ukrainie. Putin nazywa agresję „specjalną operacją wojskową”, zaś działania rządu wobec TK Bosak określił mianem „specjalnej operacji konstytucyjnej”.

Jak relacjonuje „Do Rzeczy”, wicemarszałek wskazał na trzy elementy analogii: bezprawie, użycie siły oraz retorykę, według której do zakończenia konfliktu wystarczy kapitulacja drugiej strony. To mocne porównanie. Bosak nie mówił jednak o równości skali, ale o podobnym sposobie uzasadniania nacisku.

W poniedziałek Donald Tusk napisał, iż rozwiązanie konfliktu jest możliwe bez zmiany Konstytucji. Według premiera prezydent Karol Nawrocki powinien uznać sędziów wybranych przez Sejm, a oni powinni podjąć obowiązki w Trybunale. Szef rządu zarzucił prezydentowi wybór siłowej konfrontacji i przekonywał, iż państwo prawa nie może ustąpić przed przemocą.

Konstytucji nie zastąpi polityczna przewaga

Sednem sporu nie jest sama ostrość wypowiedzi. Chodzi o granice władzy wykonawczej i sposób rozstrzygania konfliktu wokół instytucji konstytucyjnej. Bosak wcześniej podnosił, iż rząd zaniedbuje bezpieczeństwo państwa. Teraz twierdzi, iż działania gabinetu dodatkowo podważają zaufanie między obywatelami, urzędami, służbami i ich zwierzchnikami.

Państwo prawa nie polega na tym, iż strona dysponująca policją sama ogłasza swoje stanowisko jedyną dopuszczalną wykładnią Konstytucji. choćby głęboki kryzys Trybunału nie daje rządowi prawa do zastępowania procedur presją. jeżeli potrzebna jest naprawa ustrojowa, musi przejść przez ustawy, porozumienie polityczne albo zmianę Konstytucji. Droga siłowa tworzy precedens, który następna władza wykorzysta przeciw obecnym rządzącym.

Krytyka działań Tuska nie oznacza obrony każdej decyzji obecnego kierownictwa TK. Prawica powinna umieć jednocześnie bronić ciągłości państwa i domagać się instytucji cieszących się autorytetem. Prezydent Karol Nawrocki wzywał już rząd do zakończenia wojny politycznej. Bez takiego minimum konflikt będzie się tylko pogłębiał.

Rosyjskie zainteresowanie nie unieważnia polskiego sporu

Donald Tusk stwierdził także, iż po stronie prawicy i prezydenta pojawili się rosyjscy oraz prorosyjscy politycy. Wymienił Dmitrija Miedwiediewa, Marię Zacharową i Viktora Orbána. Rosja rzeczywiście wykorzystuje wewnętrzne konflikty państw europejskich. Samo zainteresowanie Kremla nie może jednak służyć do odbierania polskiej opozycji prawa do krytyki rządu.

Bosak odpowiedział, iż za Konfederacją stoją „normalni Polacy”. Ocenił też, iż działania rządu są korzystne dla państw źle życzących Polsce, bo osłabiają zaufanie do instytucji. Ta uwaga trafia w sedno. Kreml korzysta z chaosu, ale lekarstwem na chaos nie jest kneblowanie przeciwników etykietą rosyjskiej inspiracji. Lekarstwem jest jawna procedura, legalne działanie i odbudowa autorytetu państwa.

Dla Polaków stawka wykracza poza personalny spór Tuska z Nawrockim i Bosakiem. o ile prawo będzie ustępować politycznej sile, każdy kolejny rząd dostanie gotowe usprawiedliwienie do przejmowania instytucji metodą faktów dokonanych. Polska potrzebuje porządku konstytucyjnego, którego nie zmienia się wraz z aktualną większością.

Źródło: Do Rzeczy, Wirtualna Polska

Źródło: Do Rzeczy

Read Entire Article