Lipiec 2025 roku to bardzo ważna i znamienna data w najnowszej historii świata. Jest to moment, w którym Chińska Republika Ludowa (ChRL) osiągnęła dwukrotną przewagę nad Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej (SZAP), przez co zdominowała ten system, a efekty tej dominacji (rys.1) wreszcie widzimy na co dzień.
Znamienne jest także to, iż różnego rodzaju wytrawni ”analitycy”, jak i specjaliści od spraw związanych z tzw. geopolityką (czyli po prostu publicystyką łączącą tematy geograficzne i polityczne) jest zaskoczona tym, co się dzieje. A przecież jeszcze 5 lat temu niektórzy z nich daliby się pokroić za to, iż Waszyngton zmiażdży Chiny, Rosję i każde nieprawomyślne (podług standardów zachodniej demokracji) państwo.
Natomiast cybernetyków, którzy nie zajmują się wróżbami, ale metodami naukowymi, obecne wydarzenia wcale nie dziwią. Wszystko dzięki wykorzystaniu opracowanej jeszcze w XX wieku, przez docenta Józefa Kosseckiego, metody oceny udziałów w procesach sterowania międzynarodowego.
Rys. 1ICAS wielokrotnie wskazywał, iż kluczowymi datami związanymi z trójką systemów ChRL-SZAP-Rosja, a mającymi miejsce w XXI wieku, były przede wszystkim trzy daty, lata 2008, 2014 oraz 2025. Rok 2008 dlatego, iż to właśnie wówczas Chińska Republika Ludowa wyszła z cienia SZAP (Jankesi stracili wówczas dwukrotną przewagę nad Chińską Republiką Ludową). Z kolei rok 2014 powinniśmy zapamiętać jako ten w którym Pekin zrównał się udziałami sterowniczymi z Waszyngtonem, a dodatkowo SZAP utraciło dwukrotną przewagę nad Federacją Rosyjską. Były to najważniejsze daty początku końca dominacji Zachodu, w tym przede wszystkim Waszyngtonu, i choć zmiany te nie były widoczne w codziennej prasie i w artykułach polskojęzycznych serwisów (zresztą w anglo-, niemiecko-, czy francuskojęzycznych serwisach także), to nieuchronnie doprowadziły nas do roku 2025, czyli tego roku, w którym to Chińska Republika Ludowa (w miesiącu lipcu) osiągnęła dwukrotną przewagę nad Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej! (rys.2)
Rys. 2Efektem tego jest coś, co namacalnie możemy obserwować w wiadomościach z całego świata, gdzie kolejne sukcesy odnosi chińska dyplomacja. Z kolei dokonania chińskich naukowców są tymi, które pojawiają się na pierwszych stronach gazet. Chiński system produkcyjny, czy to związany z przemysłem samochodowym, stoczniowym, czy też wojskowym, okazuje się tym najlepszym na świecie, najbardziej innowacyjnym, a chińska gospodarka staje się coraz bardziej samowystarczalna i uniezależnia się od partnerów z Zachodu. Dlatego choćby wszelkiego rodzaju sankcje nakładane przez Donalda Trumpa na Chińską Republikę Ludową, muszą być przez niego odwoływane, ponieważ w 2025 roku świat diametralnie się zmienił i z systemu jednobiegunowego przekształcił się w system multilateralny, który pod przewodnictwem Chińskiej Republiki Ludowej oraz BRICS (sojuszu, który jest pewnego rodzaju projektem międzycywilizacyjnym, a nie tylko organizacją nastawioną na zysk i hegemonię) zyskuje coraz większą autonomię.
Pierwsze publikacje ICAS mówiące o chińskiej dominacji to końcówka roku 2017. Od tego czasu bardzo wiele się zmieniło i bardzo dużo będzie się przez cały czas zmieniać. Kolejnym etapem zmian na świecie będzie najprawdopodobniej kryzys finansowy świata zachodniego i połączona z tym dedolaryzacja świata, która zakończy czasy spekulacji finansowych i na nowo zdefiniuje siłę walut narodowych w oparciu o moc ich gospodarek, czyli zdolność do wytwarzania realnych dóbr. Oparcie nowej waluty BRICS – unita, na złocie i walutach narodowych. W przyszłości mogą być to także metale ziem rzadkich, ropa naftowa, gaz ziemny, diamenty, czyli wszystko czym fizycznie poszczególne państwa mogą zagwarantować rynkowi wypłacalność w przypadku przyszłych transakcji finansowych.
Jest to oczywiście tylko kolejny etap zmian, które zachodzą na świecie, tak więc czekamy na rozwój wydarzeń i na to, co przyniesie nam rok 2026. A przyniesie on na pewno wiele pozytywnych zmian dla globalnego systemu, gdyż pogłębiająca się przewaga Chińskiej Republiki Ludowej nad SZAP oraz całego BRICS nad G7 doprowadzi do sprawiedliwszego rozdziału dóbr i wyzwolenia globalnej gospodarki z uścisku niespłacalnego zadłużenia.
To kolejny etap, do którego Unia Europejska, jak i również Niemcy ze swoją ideą Mitteleuropy są nieprzygotowane, i który pogłębi kryzys w całej tej biurokratycznej instytucji. Niestety nasz kraj będący pod okupacją ideologiczną Tel Awiwu, Kijowa, Berlina i Waszyngtonu, czyli pod okupacją państwa zwanego Polin, czy też UkroPolin, jest częścią tego systemu i także najprawdopodobniej dotkliwie ucierpi na zmianach, które nas czekają. Ustawienie Polaków po niewłaściwej, przegranej stronie tej globalnej rozgrywki, to „zasługa” ignorantów i pożytecznych idiotów tworzących elity Państwa nad Wisłą, ale konsekwencje tego oderwania od rzeczywistości i partactwa poniesie cały nasz naród i kraj, który w najgorszym scenariuszu może za to zapłacić utratą nie tylko ziem odzyskanych, ale także i zachodniej części Małopolski Wschodniej (część tych ziem zwana jest wśród sakralno-turańskich ludów wschodu, Zakerzoniem).
Tomasz Banyś
Instytut Cybernetycznych
Analiz Strategicznych
www.instytut-icas.pl
