„Antyfaszyści” grozili mordowaniem katolików

magnapolonia.org 2 hours ago

Tzw. ruch antyfaszystowski zorganizował wczoraj w Łodzi marsz proimigracyjny. Zebrała się na nim jedynie garstka ludzi, ale nie brakowało np. grożenia tym, iż wymordują katolików. Organizatorem marszu była między innymi OZZ Inicjatywa Pracownicza, która współpracuje z Partią Razem.

„Antyfaszyści” grozili mordowaniem katolików w samym centrum kraju. Łódź to niegdyś dumne miasto robotnicze. Dziś jest poważnie zadłużone, a po przemyśle włókienniczym zostało tylko wspomnienie. Co więcej, w siłę rosną tam skrajnie lewicowi ekstremiści. W sobotę 28 marca br. odbył się Marsz Antyrasistowski, w którym uczestniczyło ponad sto młodych osób. Teoretycznie wydarzenie miało charakter pokojowej demonstracji sprzeciwu wobec rasizmu i wszelkich form dyskryminacji, a jego symboliczny początek miał miejsce przy charakterystycznym punkcie miasta – tzw. Jednorożcu.

Marsz został zorganizowany w związku z obchodami Międzynarodowego Dnia Walki z Dyskryminacją Rasową. Uczestnicy chcieli w ten sposób wyrazić solidarność z „osobami doświadczającymi wykluczenia” oraz zwrócić uwagę na aktualne problemy społeczne, w tym sytuację migrantów i politykę migracyjną. Jak podkreślano, wydarzenie miało nie tylko wymiar symboliczny, ale również edukacyjny i społeczny.

Lewacy przeszli ulicami miasta, niosąc transparenty i hasła nawołujące do równości, tolerancji oraz otwartości. Według mediów głównego nurtu demonstracja przebiegała spokojnie i bez incydentów, a jej uczestnicy podkreślali znaczenie budowania społeczeństwa opartego na wzajemnym szacunku i różnorodności. Prawda jest zupełnie inna – z megafonów głoszono agresywne hasła, w tym takie, które wzywały do mordowania ludzi np. „Katole wy chuje, Antifa was wymorduje!”.

Łódzki Marsz Antyrasistowski, a obecni na nim skandują „Katole wy chu*e, ANTIFA was wymorduje”

Tzw. ruch antyfaszystowski zorganizował dziś w Łodzi marsz proimigracyjny. Zebrała się na nim jedynie garstka ludzi, ale nie brakowało np. grożenia tym, iż wymordują katolików.… pic.twitter.com/4ODppTwW6N

— Młodzież Wszechpolska (@MWszechpolska) March 28, 2026

Tego typu hasła to przykład przekroczenia granic dopuszczalnej debaty publicznej. Nawoływanie do przemocy wobec jakiejkolwiek grupy społecznej czy religijnej należy jednoznacznie potępić, niezależnie od kontekstu politycznego czy ideologicznego.

Sytuacja ta rodzi pytania o spójność przekazu środowisk określających się jako antydyskryminacyjne. Deklarowanie wartości takich jak tolerancja, równość i szacunek wobec innych ludzi powinno iść w parze z konsekwentnym odrzuceniem nienawiści i agresji – także wobec osób o odmiennych przekonaniach, w tym religijnych. Każdy przypadek używania języka dehumanizującego czy wzywającego do przemocy podważa wiarygodność takich postulatów i pogłębia społeczne podziały zamiast je łagodzić. Niestety nie wiadomo, czy policja podjęła w związku z tymi hasłami jakiekolwiek czynności.

Polecamy również: Kanada przyjęła antychrześcijańską ustawę C-9
Read Entire Article